Kreta przewodnik

Najlepsza polska strona internetowa poświęcona greckiej wyspie Kreta oraz w niewielkim stopniu Grecji kontynentalnej. Znajdziesz tu przydatne informacje związane ze zwiedzaniem Krety wykraczające poza ofertę fakultatywnych wycieczek. Na stronie znajdziecie również opisy najciekawszych miejsc, które sami odwiedziliśmy zwiedzając tę największą grecką wyspę. Treści uzupełniają bieżące aktualności, fotografie oraz przepisy kuchni greckiej.

Piesze szlaki na Krecie

Na Krecie oprócz pięknych plaż oraz starożytnych zabytków jest mnóstwo wąwozów a także górskie szlaki, które przyciągają osoby preferujące aktywny wypoczynek i piesze wędrówki. Spora część szlaków jest relatywnie łatwa, choć oceniając skalę trudności zawsze trzeba pamiętać o indywidualnych możliwościach i ograniczeniach, a także brać pod uwagę zewnętrzne warunki typu temperatura panująca latem, czy ilość śniegu i wody występującej tam wczesną wiosną. Przejścia piesze warto dobrze zaplanować, gdyż może się zdarzyć, że nawet w przypadku często uczęszczanych miejsc to co miało być prostą i przyjemną wycieczką kończy się zupełnie inaczej.

Szlak na PsiloritisDroga na Psiloritis

W zasadzie podczas każdego sezonu miejscowe służby ratunkowe mają ręce pełne roboty. Turyści na “krecich” ścieżkach doznają niezliczonych ilości kontuzji, niedoceniają potęgi słońca, przeceniają własne możliwości, idą na szlak źle przygotowani, a także gubią się w czasoprzestrzeni. Co roku zdarzają się niestety także wypadki znacznie poważniejsze w skutkach. W czasie sezonu nie sposób informować o wszystkich takich zdarzeniach, gdyż nasza strona niechybnie stałaby się swoistą kroniką wypadków.

Inna jakość

Nawet jeśli macie spore doświadczenie w chodzeniu po polskich górach, to wybierając się na kreteńskie szlaki musicie pamiętać, że tamtejsze góry i wąwozy są po prostu inne. Są znacznie bardziej niebezpieczne, dzikie, mają inną strukturę, najczęściej są słabo albo wręcz źle oznaczone. Nawet te proste do przejścia szlaki bywają oznakowane w niedostateczny sposób, więc naprawdę niewiele trzeba aby przegapić wytyczone oznaczenia.

SamariaTaki tłum na szlaku spotkacie tylko w Samarii

W zasadzie tłumy wycieczkowiczów można spotkać tylko w Samarii, która jest bardzo obleganym miejscem. Pozostałe wąwozy czy góry są wciąż mało popularne i rzadko uczęszczane. Biura podróży nie organizują wycieczek fakultatywnych w takie miejsca, więc na szlakach można spotkać tylko pojedyncze osoby. Wybierając się w miejsca zupełnie niszowe może się zdarzyć, że po drodze będą Wam towarzyszyć jedynie kozy.

Szlak na Psiloritis

Są też na Krecie takie miejsca, które są rzadko uczęszczane ze względu na bardzo wysoką skalę trudności, albo z powodu niedostępności terenu. Czasami nawet miejscowi dziwią się po co w takie miejsca zapuszczają się turyści. Najwięcej takich przejść znajduje się zwłaszcza w okolicach Gór Białych czy gór Asterousia na południu wyspy.

Tamtejsze ścieżki bywają wąskie, kamieniste, bardzo strome, eksponowane,  poprowadzone przy urwisku albo brzegiem klifu. Przejście nimi wymaga oprócz sprawności fizycznej, ciągłej uwagi, bo poślizgnięcie bądź upadek może być fatalne w skutkach. Przy odsłoniętych fragmentach szlaku problemem jest zarówno palące słońce, jak i silny wiatr. Przejścia wiosną i jesienią obarczone są dodatkowym ryzykiem deszczowej pogody. Takim sztandarowym przykładem jest najtrudniejszy fragment szlaku E4 między Sougią a Agia Roumeli.

Fragment szlaku E4Fragment szlaku E4

Ekstremalnie trudne miejsca

W niektórych najbardziej niebezpiecznych i niedostępnych miejscach Krety znajdują się tablice ostrzegawcze wręcz nakazujące zawrócenie (np. wąwóz Klados, czy Tripiti obydwa położone na wschód od Samarii). W takie rejony zapuszczają się tylko niektórzy miejscowi oraz nieliczne osoby z dużą wiedzą alpinistyczna. Oba te wąwozy pochłonęły wiele ofiar śmiertelnych, a niektórych zaginionych nigdy nie odnaleziono.

Tablica ostrzegawcza Źródło zdjęcia: cretanbeaches.com

Jak mówił Stavros Badogiannis, prezes Stowarzyszenia Wysokogórskiego w Chanii (EOS) w jednym z wywiadów na temat powyższych wąwozów: gdy ludzie ignorują tablice ostrzegawcze i idą dalej dochodzą do punktu, w którym dalsza droga jest możliwa tylko przy pomocy sprzętu alpinistycznego. Wielu wspinaczy wybiera w tym miejscu inną ścieżkę. Ludzie ci widząc morze myślą, że po prostu zejdą w dół alternatywną drogą wyglądającą na łatwą. Po tym jak zaczynają schodzić okazuje się, że dalsza droga w dół robi się coraz trudniejsza lub wręcz niemożliwa do dalszego zejścia, a powrót na górę staje się nierealny ze względu na śliskie, strome podejście. Mówi się na takie miejsca λέσκωμα, czyli pułapka. Wpadając w nią nie można wykonać żadnego ruchu, jesteś uwięziony, nikt cię nie usłyszy i nie zobaczy.

Tablica ostrzegawczaWejście na szlak na własną odpowiedzialność - wąwóz Rouvas

Wielu wspinaczy zaginionych w okolicy wąwozu Klados czy Tripiti nigdy nie zostało odnalezionych, a dla wielu innych ratunek przybył zbyt późno. Wiele osób, które przeżyło swoją niefortunną wycieczkę w te rejony Krety, zakończyło ją z poważnymi ranami. Jedną z najbardziej tragicznych historii dotyczy francuskiego wspinacza, który złamał nogę podczas próby przejścia tzw. schodów znajdujących się w wąwozie Tripiti.  Po wielu dniach tkwienia w sytuacji bez wyjścia i bez nadziei na ratunek ten zdesperowany człowiek w końcu powiesił się na własnych sznurówkach. Pozostawił przy sobie list, w którym opisał głęboką rozpacz i dramat swojej sytuacji.

Zróżnicowana skala trudności

Oczywiście nie wszędzie jest aż tak ekstremalnie niebezpiecznie. Skala trudności kreteńskich wąwozów jest bardzo zróżnicowana. Tylko niektóre z nich są dostępne jedynie dla osób posiadających odpowiedni sprzęt wspinaczkowy oraz odpowiednie kwalifikacje (choćby wąwóz Ha, Eligia (Valahas), Koumos, Goula, Portela, Arvi oraz wspomniane wcześniej Tripiti i Klados). W takie miejsca jeśli nie macie stosownego przygotowania absolutnie nie należy chodzić.

Pozostałe wąwozy mają jednak łatwiejsze i trudniejsze etapy (Aradena, Richtis, Sarakina), a niektóre są po prostu łatwe do przejścia (np. Wąwóz Zakros czyli Wąwóz Umarłych, Imbros, Agia Irini). Tej wiosny dodatkowym utrudnieniem występującym w wielu miejscach jest bardzo duża ilość wody spływającej z gór. Na chwilę obecną dnem niektórych wąwozów płyną regularne rzeki, które praktycznie uniemożliwiają ich przejście.

Oznaczenia szlakuTakie oznaczenia łatwo przegapić, zwłaszcza w drodze powrotnej 

Odpowiednie przygotowanie i rozum w głowie

Jeśli planujecie w czasie swoich wakacji wypad na jakieś piesze szlaki to należy się do tego przygotować, zebrać maksymalnie dużo informacji na temat ich trudności, oznaczeń, orientacyjne czasy przejść, a w niektórych przypadkach konieczne będzie zaplanowanie biwaków. Zdecydowanie odradzamy podejmowanie decyzji na gorąco, pod wpływem chwilowego zachwytu nad pięknem otaczającej przyrody.

Kamienna piramidkaNa szlakach można spotkać też takie piramidki z kamieni.
Stawiają je turyści w miejscach, gdzie przebieg ścieżki budzi wątpliwości lub brakuje oznaczeń. 

Jeśli w trakcie marszu zorientujecie się, że zboczyliście ze ścieżki, należy wrócić tą samą drogą i absolutnie nie wybierać tak zwanej drogi na skróty. Jeśli uznacie, że dalsza droga jest zdecydowanie ponad Wasze możliwości zawracajcie. W takiej sytuacji najmniej istotne są Wasze ambicje czy też złudna często bliskość celu.

Tablica informacyjnaPrzed wejściem na szlak warto spojrzeć na tablicę informacyjną

Jeśli idziecie sami lub w małej grupie zostawiajcie informacje o planowanej trasie w pensjonacie, zapiszcie sobie alarmowe numery telefonów. W razie problemów będziecie wiedzieli gdzie zadzwonić, oczywiście jeśli tam gdzie pójdziecie będzie zasięg. Przy trudniejszych górskich szlakach rozsądną alternatywą może być też wynajęcie doświadczonego przewodnika.

Nawet jeśli wybieracie się na wycieczkę zorganizowaną przez biuro podróży bądź innego organizatora to zawsze należy się do niej dobrze przygotować (obuwie, woda, jedzenie, nakrycie głowy) i nie oddzielać się od reszty grupy. Część z Was z pewnością czytała o bardzo głośnym kilka lat temu zaginięciu polskiego rodzeństwa, które straciło z oczu grupę przed wejściem do wąwozu Samaria. W efekcie ludzie ci wybrali złą ścieżkę, która doprowadziła ich do wspomnianego wcześniej, bardzo trudnego wąwozu Tripiti, w którym po kilku dniach oboje zmarli z wycieńczenia. Tajemnicą pozostanie dlaczego ci ludzie cały czas byli przekonani, że idą w dobrym kierunku tylko przewodnik z grupą odeszli zbyt szybko.

Oznaczenie szlakuOznaczenia na niektórych szlakach są czytelne i dobrze widoczne

Woda to podstawa

Latem gdy wyschną już naturalne źródła oraz strumienie, w wielu miejscach na Krecie nie ma dostępu do wody. Planując pieszą wycieczkę zawsze koniecznie należy pamiętać o tym, aby mieć ze sobą solidny zapas napojów. Niedostateczna ilość wody połączona z letnimi upałami, palącym słońcem oraz wysiłkiem szybko spowoduje odwodnienie. Jedna taka zła decyzja może spowodować, że wpadniecie w prawdziwe tarapaty, z których ciężko będzie się wyplątać.

Loutro-AnopoliProfil szlaku Loutro-Anopoli

Znamy to nie tylko z gazetowych doniesień ale także z własnego doświadczenia. Jeśli w takim terenie dodatkowo zdarzy się kontuzja i jeśli będziecie sami, bez odpowiedniego zapasu wody, a także bez zasięgu sieci telefonii komórkowej to możecie utknąć na dobre. Jako przykład możemy podać jak relatywnie prosta aczkolwiek nieco stroma ścieżka między Loutro i Annopoli okazała się zabójcza dla pary Francuzów, którzy zmarli na szlaku z wycieńczenia.

Szlak do LoutroSzlak do Loutro z Anopoli. Idąc w dół nie odczuwa się różnicy wysokości, droga powrotna to inna bajka.

Ostatni zaginiony

Pod koniec kwietnia zakończono bezowocne poszukiwania indywidualnego polskiego turysty, który zdecydował się na samodzielne przejście najtrudniejszego fragmentu szlaku E4 między Sougią a Agia Roumeli. Brak kontaktu telefonicznego przez kilka dni i nie dotarcie na powrotny samolot spowodował, że rodzina wszczęła alarm i służby ratunkowe rozpoczęły poszukiwania na wyspie. Po kilku dniach szeroko zakrojonej akcji przy ujściu tego samego wąwozu Tripiti odnaleziono jedynie namiot i rzeczy osobiste zaginionego. Po wyczerpaniu wszelkich możliwości poszukiwawczych i przejściu dostępnych okolicznych ścieżek ratownicy zakończyli operację. Zaginionego poszukiwano przez tydzień, choć zgodnie z prawem, w takiej sytuacji akcję można zakończyć po 3 dniach. Wydłużona akcja poszukiwawcza świadczy o wielkiej determinacji ratowników choć teren na jakim działali ci ludzie należy do najtrudniejszych na Krecie.

Szlak z Anopoli

To właśnie ta ostatnia sytuacja przyczyniła się do powstania powyższego artykułu. Nie chcemy straszyć, czy namawiać Was do siedzenia w hotelu (bo Kreta jest przecież taka niebezpieczna…).  Sami zachęcamy bowiem do aktywności i zwiedzania wyspy na własną rękę. Jednak z roku na rok na Kretę jeździ coraz więcej ludzi, a nasza strona oraz funpage docierają do coraz większej grupy czytelników, z której tylko część regularnie łazi po górskich wertepach i ma na tym polu doświadczenie wykraczające poza przeciętne. Dlatego zależy nam tylko abyście wybierając się na trekking po Krecie mieli z tyłu głowy świadomość, tego co może się zdarzyć i zachowali dużą ostrożność oraz zdrowy rozsądek. Oczywiście wiemy, że świat jest pełen “kozaków”, którzy nawet na Kazbek wejdą (i zejdą) w skarpetkach, co jednak nie oznacza, że każdemu pisane jest takie szczęście.

Data publikacji:
Data modyfikacji:
Średnia: 5
Liczba ocen: 1
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Kreta informacje 5 na 5 (0) liczba ocen 1
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

 gość}
gość PiotrWie
2019-05-13 22:13:01

Jako osoba chodząca od lat po górach Krety - dodam do tego co pisał Piotr zdecydowaną sugestię używania trasera - szlaki są znakowane z "polskiego" punktu widzenia fatalnie - wiem co mówię bo zanim zacząłem jeździć na Kretę schodziłem góry Polski, Czech, Słowacji, bywałem w Alpach, poza tym jestem przewodnikiem sudeckim a dopóki nie zacząłem używać trasera GPS zdarzało nam się wielokrotnie gubić szlak - niestety tamtejsze szlaki są znakowane super przy miejscowościach a im dalej w interior tym gorzej - więc gubisz się najczęściej głęboko w górach bez zasięgu telefonu - i gdy nie jesteś przygotowany do przetrwania przynajmniej o połowę dłużej niż planowałeś to możesz rzeczywiście mieć spore kłopoty. Oczywiście nie oznacza to że odradzam wybieranie się w góry Krety - wręcz przeciwnie polecam wszystkim którzy są zmęczeni tłumami w polskich czy czeskich lub słowackich górach - poza Samarią która pełni rolę "ceprostrady" i najpopularniejszymi wąwozami jak Imbros czy Rouvas ludzi napotkasz po kilku - najwyżej kilkunastu na cały dzień marszu. Ważną zaletą jest klimat - z jednej strony oczywiście niedobory wody ale z drugiej np. przestaliśmy nosić namiot - tam jest tak ciepło że spokojnie da się - poza zimą - spać pod gołym niebem, są przejścia gdzie idziesz przez pół dnia przez góry by zejść na nocleg na całkowicie pustą plażę, dla ekstremistów - są przewyższenia jakich nie spotkasz gdzie indziej - Pachnes jest 7 km od brzegu morza, jest szlak zaczynający się nad morzem i wchodzący na szczyt - prawie 2500 m różnicy poziomów. Gdyby ktoś był konkretniej zainteresowany to służę pomocą - wiem gdzie są schrony, gdzie można cały rok a gdzie tylko wiosną znaleźć wodę a także gdzie szukać śladów GPS do trasera - osobiście od lat korzystam z Wikiloc gdze publikuje wielu kretomaniaków.

I jeszcze taka drobna poprawka - szlak Aghia Roumeli - Sougia jest trudny ( y przeszliśmy go za trzecią próba) ale najtrudniejszym odcinkiem w Górach Białych jest przejście z płaskowyżu Askifou przez Leivada Mitato do Katsivelli - dalszy odcinek na Omalos jest już łatwiejszy.

 Marta Domagała
Marta Domagała
2019-05-14 07:24:03

Bardzo ważne jest dobrze dobrane obuwie. Doświadczyłam tego osobiście, moje buty nie nadawały się do pokonywania olbrzymich głazów , i musiałam część z nich pokonywać na bosaka.

1
 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2019-05-14 07:32:43

Tak, buty to zdecydowanie podstawa.

Piotrek | www.crete.pl
Piotrek | www.crete.pl
2019-05-14 08:59:33

Piotr dzięki za uwagi, którymi uzupełniłeś artykuł Gosi (ja akurat przy niem niewiele zrobiłem :).

Przy okazji mam do Ciebie pytanie odnośnie korzystania z GPS. Jako osoba doświadczona w tej kwestii na pewno będziesz lepiej wiedział. Jakim sprzętem lub oprogramowaniem warto ewentualnie zainteresować się w kwestii wyjazdu na Kretę i ewentualnego wykorzystania tras zarejestrowanych przez innych użytkowników?

 gość}
gość PiotrWie
2019-05-14 10:09:04

Jesli chodzi o GPS używam od lat aplikacji w telefonach - poprzednio Oudoor Navigation for windows, obecnie z powodu odmowy współpracy przez moją stara Nokię przeszedłem na Locus Map - mapa Grecji w tej aplikacji jest dość dokładna. Poza tym używam Avenza Map - o tym napisze poniżej. Ważne by telefon miał kilkusystemowy GPS - najlepiej GPS, Glonass, Beidou - Galileo ready można sobie darować - zanim wystrzelą odpowiednią ilość nadajników prawdopodobnie zmienimy telefon. I musi mieć długo trzymającą baterię + warto mieć spory powerbank. Oczywiście można kupić sprzęt Garmina ale - podstawowe mapy dodawane do niego są kiepskiej jakości, zaś ceny map dobrych - jak dla mnie zbyt wysokie.

I właśnie - dwie rzeczy o których wczoraj zapomniałem - po pierwsze mapy -  mapy gór Krety wydaje Anavasi - trzyczęściowa mapa gór Białych, góry Idajskie, Diktyjskie, Asterousia i Zakros -Vai w skali od 1:25 000 do 1: 35 000. Te mapy tez można kupić w formie cyfrowej - właśnie w aplikacji Avenza Map, kilka lat temu sprzedawali wersje cyfrowe dla urządzeń Garmina, obecnie - zanikły. Poza tym w zeszłym roku pojawiły się mapy wydawnictwa ROAD - Kreta w skali  1:50000 w sześciu częściach. Niestety - na wszystkich bywają szlaki których nie ma w terenie.

Druga rzecz to sposób oznakowania - pierwotnie E4 był znakowany metalowymi słupkami wbitymi w ziemię - teoretycznie stojąc przy jednym słupku powinno się widzieć kolejny ale bywało z tym różnie - czasem trzeba było mieć lornetkę. Ponieważ nie wszędzie były ewidentne ścieżki bądź w odpowiednim kierunku wiodło ich kilka ludzie zaczęli stawiać piramiddy z płaskich kamieni - my nazywamy je "bałwankami". Są to bardzo ważne znaki orientacyjne w górach Krety, jak możesz Piotrze to uzupełnij artykuł zdjęciem jednego. W końcu przed kilku laty zaczęto malować na kamieniach znaki które były pokazane w artykule - przebieg E4 czarno - żółto, pozostałe - różnie. Ale niestety znakowanie nie jest niezbyt oczywiste - nawet tam gdzie jest - np na odcinku pomiędzy płaskowyżem Nida a górna częścią wąwozu Rouvas jest spory odcinek gdzie nie ma ścieżki i jest całkiem sporo znaków - ale stojąc przy jednym nie widzimy drugiego - trzeba przy użyciu GPS znaleźć kierunek i jak odejdziesz jakieś 5 - 10 metrów to zauważasz kolejny znak.

Ale oczywiście porównując z sytuacją sprzed 2014 roku - jest gigantyczna poprawa, z roku na rok lepiej.

 

 gość}
gość witold
2020-01-30 19:46:03

witajcie 

czy przylot 1 kwietnia jest dobrym terminem  na wizyte na krecie planujac 1,5 tygodnia , spiac głownie na dziko w namiotach maszerujac szlakiem e4 pomijajac najtrudniejsze odcinki  probujac wejsc na ktorys z 2000 n.p.m./

Dzieki za odpowiedz.

 gość}
gość PiotrWie
2020-01-30 22:56:11

Początek kwietnia to co najwyżej nadmorska wersja E4 przy noclegach w namiotach - 2000 raczej tylko dla miłośników śniegu, leży co najmniej do początków maja w ilościach ogromnych. Jeśli chcesz przyjechać na początku kwietnia i będziesz chodził po raz pierwszy to proponuję zacząc w Imbros, zejść wąwozem, dalej do Chora Sfakion,wąwóz Aradena Aghia Roumeli, jak się nie będziesz czuł na siłach to przepłyń do Soughii ( choć w terminie kwietniowym odcinek Aghia Roumel - Soughia może być całkiem spokojny - jego największym problemem jest długość bez mozliwości uzupełnienia wody a w kwietniu zarówno u Gianisa na Sedonii dostaniesz wodę i źródło nad ujściem wąwozu Tripiti będzie na pewno działać) dalej do Paleochory i na Elafonisi. 

PS My nie nosimy namiotów, śpimy pod gołym niebem, lepiej zabrać więcej wody. Deszcze raczej wtedy nie padają, a jak już się trafią to tak gwałtowne że namiot nie pomoże - podmyje od dołu, tylko można się schronić w jaskini. A;e nawet jak przemokniesz to zaraz wychodzi słońce i da się wysuszyć, nigdy nie pada dłużej jak kilka godzin.

 gość}
gość MajkD
2020-02-06 21:41:12

Porada w planowaniu

PiotrWie czy jest szansa na kontakt z Panem w celu porady dotyczącej ustalenia trasy w Górach Białych?

 gość}
gość PiotrWie
2020-02-07 00:01:21

Nie ma problemu, pytaj albo tutaj - z reguły codziennie sprawdzam co tu jest nowego badź na adres [email protected] lub

[email protected] - na pewno w ciągu jednego - dwóch dni odpowiem. Nie mam konta na facebooku i innych mediach społecznosciowych - ale istnieję.

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10156202582392551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Inne strony tej kategorii

Psiloritis - wejście na najwyższy szczyt Krety

Psiloritis - wejście na najwyższy szczyt Krety

Przebywając na Krecie można pokusić się o to aby zdobyć szczyt jednej z tamtejszych gór. Poniżej znajdziecie

Oceanis Dive Center - nurkowanie na Krecie

Oceanis Dive Center - nurkowanie na Krecie

Jeśli jesteście zaopatrzeni w maskę i rurkę to nawet podczas zwykłego pływania przy plaży możecie podpatrywać urozmaicone morskie dno i jego mieszkańców. Jeśli jednak zwykły snorkeling już Wam nie wystarcza i chcielibyście spróbować swoich sił w nurkowaniu bardziej zaawansowanym to możemy polecić Wam firmę Oceanis Dive Center w Kolymbari, z której usług regularnie korzystają uczestnicy wyjazdów organizowanych przez kreta24.pl.

Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe

Najnowsze komentarze:

Patrycja Jurczyk: Zdążę do października?...
Kinga Lademann: I będzie chyba coraz trudniej ? Jeszcze chwila i będą dla nas zamykać granice.. Trzeba szybko walizki pakować
Anna Jerzmanowska: 
Anna Jerzmanowska: 
Artur Wilkos: Tak bylo na majówkę kilka lat temu
gość PiotrWie: Mniej ludzi niż w tym filmie to tylko w marcu
Agata Ab: Wczoraj tam byłam. Baaardzo dużo ludzi. Ale jak się przeszło wodę to już mniej. Przybędę tu na pewno jeszcze kiedyś ale tak żeby było mniej ludzi.
Gosia Pętlicka: Mażę o tym że by jeszcze raz tam pojechać
gość PiotrWie: Tak pusto nie było nawet kilkanaście lat temu jak zaczynaliśmy jeździć na Kretę, chociaż wtedy było tam dużo mniej parasoli i łóżek
Joanna Zielińska: Elafonisi dzisiaj
Ewelina Hryckiewicz: Piękna plaża :) mam nadzieje, ze jeszcze kiedyś ja odwiedzę :)
Bożena Kakowska: Najpiękniej jest tam raniutko, można dojść bardzo daleko, podziwiać skały i różowy piasek. A jak się zmęczysz, odpocznij w wodzie
gość Marek: Admie - co do lotu - wszystko się zgadza: piątkowy lot Ryanair do Chanii. Wniosek składaliśmy we wtorek. Na stronie travel.gov.gr zakładasz konto na swój adres e-mailowy. Potwierdzasz i wypełniasz PLF na siebie podając wszystkie swoje dane włącznie z dokumentem podróżnym. (...)
Adam Wyspiański : gość Marek - Po dacie i samolocie Ryanair chyba leciałeś z Wrocławia? Powiedz mi jak wcześnie składałeś wniosek i czy otrzymałeś maila z potwierdzeniem złożenia wniosku. Ja lecę z rodziną za tydzień 14.08. z Wrocławia. Tak samo dwie dorosłe i dwójka dzieci. (...)
gość Aga: Adam - nie wiedzieliśmy, kto z nas będzie badany (czy w ogóle). Nikt nie miał kodu z 1 czy 2, więc nie spodziewaliśmy się w sumie niczego, chociaż lecąc na Kretę trzeba było się liczyć z badaniami. Same testy szybkie (patyczek do buzi i głośne aaa ;), bez informacji co dalej - Ale co robić po teście wyczytałam na crete.pl już wcześniej. Czekaliśmy 24 godziny, nie było telefonu czyli test jest negatywny. (...)
Anna Ewelina Forys: 22 dni lecę na krete
gość Marek: Przylecieliśmy 7-go Ryainair do Chanii. PLF jeden dla całej rodziny (2 osoby dorosłe plus dwójka dzieci). Na lotnisku krajowym sprawdzany na bramce PDF ze szczególnym uwzględnieniem prawidłowości danych wszystkich członków rodziny. Na Krecie błyskawiczny skan kodu QR i tyle. Nasz zaczynał się od 4, więc żadnych testów. Lotnisko jak wymarłe, błyskawiczny transfer, bagaże już na nas czekały. (...)
Urszula Margiewicz: Źle, że przekracza się ilość ludzi. Lepiej płynąć tsk żeby nie było takiego przeciążenia. Powinien kapitan statku wiedzieć ma być np. 100 osób czy 1000 a nie więcej. A nie pakować ludzi za wszelką cenę.
Roy Feuillade: Love lion square bougatsa and coffee
Adam Wyspiański : gość Aga - Fajnie, że dotarliście. Zażywajcie słońca i dobroci Krety!!! Ja mam z rodziną zaplanowany lot na 14 sierpnia też z Wrocławia. Czy wylatując już wiedzieliście, że 7 to test a 4-nie?? Co robicie, gdzie i jak spędzacie czas w oczekiwaniu na wynik??? W jakim miejscu spędzacie urlop (hotel duży czy mały, pensjonat a może prywatny dom). (...)
CRETE - Kreta: Uaktualnienie! - Stanowisko firmy ANENDYK Armator ANENDYK, doskonale znany z rejsów realizowanych zarówno wzdłuż południowego wybrzeża, jak i na wyspę Gavdos, wydał oświadczenie, w którym zdecydowanie odciął się od zaistniałej sytuacji. Zatrzymany kapitan nie jest ich pracownikiem, a przepełniony statek nie był ich własnością. (...)
gość Aga: Wczoraj wylądowaliśmy w Chanii, każdy miał osobny kod, w tym dzieci również. Ja i dzieci mieliśmy kod zaczynający się od 7 I poszliśmy na badania. Mąż miał kod zawierający się od 4 i nie miał badania. Dużo osób było badanych z naszego samolotu. Wylot LOTem z Wrocławia.
gość PiotrWie: Podejrzewam że pierwotną przyczyną było to że zamiast pływającego tam normalnego promu który mieści kilkaset osób przysłali ten mały. Nie jest wykluczone że ci wszyscy pasażerowie mieli już wcześniej kupione bilety na ten dzień. Jadąc na Gavdos trzeba mieć przynajmniej cztery dni zapasu by jak nie wejdziesz na jeden prom móc popłynąć następnym.
Kaśko Anosowicz: Parę dni temu byłam dokładnie na tym samym speedboacie, sytuacja identyczna, ludzie na stojąco, stłoczeni, wyglądało to bardzo średnio i zero, dosłownie zero maseczek, podczas gdy na wszystkich łodziach w innych kierunkach dookoła bez maski nie wejdzie się na pokład. Musiało się tak to skończyć.
Gosia | crete.pl : χώρα σφακίων w wolnym tłumaczeniu to kraj kul, więc tego....

Ciekawe miejsca na Krecie

CRETE Copyright © 2009-20 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera