Kreta przewodnik

Najlepsza polska strona internetowa poświęcona greckiej wyspie Kreta oraz w niewielkim stopniu Grecji kontynentalnej. Znajdziesz tu przydatne informacje związane ze zwiedzaniem Krety wykraczające poza ofertę fakultatywnych wycieczek. Na stronie znajdziecie również opisy najciekawszych miejsc, które sami odwiedziliśmy zwiedzając tę największą grecką wyspę. Treści uzupełniają bieżące aktualności, fotografie oraz przepisy kuchni greckiej.

Dzika koza kreteńska, czyli Kri-kri

Raz na jakiś czas na naszej stronie w pytaniach i komentarzach jak bumerang powraca temat kóz Kri-kri (gr. κρι-κρι). Zauważyliśmy jednak, że większość osób myli zwykłe pospolite kozy, których na Krecie jest mnóstwo, z właściwą kozą Kri-kri. A tymczasem wygląd tej kozy jest tak charakterystyczny, że znając jej wygląd nie sposób pomylić ją ze zwykłymi kozami hodowlanymi.

Kri-kri jest symbolem wyspy, a jej wizerunek jest chętnie wykorzystywany zarówno w oficjalnych publikacjach, dekoracjach, jak i zwykłych straganowych pamiątkach. To nieco paradoksalnie bo relatywnie niewielu turystów spędzających wakacje na Krecie miało okazję zobaczyć „prawdziwą” Kri-kri na własne oczy, podobnie zresztą jak duża część mieszkańców tej wyspy.

Koza Kri-kriCharakterystyczny wygląd kozy Kri-kri

Pełna łacińska nazwa tego podgatunku zwierząt brzmi Capra aegagrus cretica. Można także spotkać się z nazwą agrimi, czyli dziką kozą albo po prostu kozą kreteńską. Ten duży ssak kopytny nazywany też jest kreteńskim kozłem albo dzikim koziorożcem. Uważany jest za gatunek będący praprzodkiem ras kóz udomowionych.

Capra aegagrus cretica pochodzi z rejonu Azji Mniejszej i okolic wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, gdzie występowała już między 8000 a 7500 lat p.n.e. Na Krecie pojawiła się w epoce minojskiej, czego dowodem są jej wizerunki odkryte na ściennych malowidłach wykopaliskach archeologicznych z tego okresu. Niektórzy naukowcy twierdzą, że zwierzę to w czasach starożytnych było czczone na wyspie. Obecnie koza ta nie występuje na innych obszarach, dlatego uważana jest za endemiczny gatunek Krety.

Koza Kri-kri a zwykła koza

Najważniejsza różnica między Kri-kri a pospolitymi kozami dotyczy ich wyglądu. Sierść Kri-kri jest krótka, jasnobrązowa, często beżowa, a przez grzbiet przebiega ciemna pręga. W październiku i listopadzie ich sierść staje się nieco jaśniejsza. Głowę Kri-kri zdobią charakterystycznie zagięte do tyłu rogi, które u starszych samców mogą osiągnąć długość ponad jednego metra. My do tej pory niestety nie spotkaliśmy żadnego okazu z aż tak imponującymi rogami, dlatego na naszych zdjęciach zobaczycie kózki Kri-kri ze znacznie skromniejszymi rogami. Wysokość kóz w zależności od płci waha się między 55 a 90 cm. Podobne różnice występują także jeśli chodzi o wagę dorosłych osobników. Samce mogą ważyć do 90 kg, samice są znacznie lżejsze: ich waga dochodzi maksymalnie do 55 kg.

Koza Kri-kri

Kozy te żyją w stadach do 20-25 osobników, przy czym samiec jest tylko jeden, a resztę stada stanowią samice z młodymi. Pomimo swojej poligamicznej natury samiec w okresie godowym wybiera samotne życie.

Koza ta występuje na stromych górskich terenach Gór Białych na Krecie oraz kilku małych wysepkach położonych blisko niej: Dia, Agioi Theodoroi i Agios Pantes. Bez problemu potrafią skakać do 8 m i wspinać się po stromych klifach, gdzie znajdują pożywienie, czyli trawę i krzewy. Unikają turystów, choć jeśli byliście w wąwozie Samaria, to na pewno spotkaliście kilka bardziej oswojonych osobników. Zetknąć się z nimi można zwłaszcza w starej wiosce Samaria, gdzie bez lęku podchodzą do ludzi i zaglądają im w plecaki w poszukiwaniu łatwego pożywienia. To jednak pojedyncze przypadki, normalnie te zwierzęta są uznawane raczej za nieśmiałe.



W XX wieku dumnym kozom Agrimi groziło wyginięcie. Szacuje się, że w latach 60-tych ubiegłego wieku żyło na wyspie już tylko około 200 zwierząt. Niestety w czasie II wojny światowej w trakcie walk, jakie miały miejsce na Krecie, kozy te stanowiły główne źródło pożywienia dla kreteńskich partyzantów. Mimo, że mięso tej kozy było pożywieniem dla ludzi od czasów minojskich, to dopiero relatywnie krótki okres wojennej okupacji, doprowadził niemal do wybicia tego gatunku.

Kózki Kri-kri spotkane na szlaku stronią od ludzi

Kózki Kri-kri spotkane na szlaku raczej stronią od ludzi

Agrimi ocalały na Krecie dzięki Georgiosowi Giannakopoulosowi, który doprowadził do powstania Parku Narodowego Samaria, gdzie kozy te wciąż naturalnie występowały. Warto też wspomnieć o tym, że obecnie Park Narodowy Samaria to dom dla czternastu innych endemicznych gatunków zwierząt chroniony przez UNESCO jako rezerwat biosfery. Dzięki tym działaniom w naszych czasach liczebność populacji tej kozy wynosi około 2000 ale nadal są one uważane za zagrożone. Obecnie ten gatunek jest objęty ochroną państwową, więc polowanie na nie na Krecie jest surowo zabronione. Nie zmienia to jednak faktu, że sporadyczne kłusownictwo nadal ma miejsce i stanowi dla tych zwierząt zagrożenie znacznie większe niż ograniczenie ich pastwisk.

Jedynym miejscem, gdzie dozwolone jest legalne polowanie na Kri-kri, to pobliska wyspa Zeus. Myśliwy musi jednak posiadać specjalne zezwolenie uzyskane od władz regionu Heraklion. Współcześnie za poważne zagrożenie istnienia kozy kri kri jest też uważane mieszanie się z kozami pospolitymi. Hybrydyzacja tych zwierząt powoduje, że potomstwo, które przychodzi na świat posiada inne cechy niż te, które posiadały kozy kreteńskie w czasach, gdy zasiedlały Kretę. Stąd też wychodzi konieczność chronienia tego gatunku i izolowania ich choćby na tych małych wysepkach, o których wspominaliśmy wyżej.

Koza Kri-kriKri-kri w wiosce Samaria

I na koniec jeszcze ciekawostka dotycząca genezy najpopularniejszej nazwy Kri-kri pod jaką zapewne i Wy znacie te zwierzęta. Otóż zawdzięczamy ją Amerykanom, którzy połączyli pierwsze sylaby ze słów „kreteńskie stworzenie” i właśnie tak „ochrzcili” tę kozę. Amerykanie poznali ją w latach 50-tych ubiegłego wieku, gdy jeden z Kreteńczyków chciał podarować kreteńską kozę amerykańskiemu prezydentowi Trumanowi.

Prezydent nie tylko przyjął darowiznę, ale później nawet zaprosił darczyńcę,  Eftychiego Protopapadakisa, do Waszyngtonu. Dzika koza kreteńska trafiła wkrótce do waszyngtońskiego ZOO, gdzie jednak krótko była „klejnotem”. Zwierzę nie wytrzymało zapewne życia w niewoli i wkrótce zmarło.

Kri-kri w amerykańskim ZOOKoza Kri-kri w amerykańskim ZOO

Szybki test

Data publikacji:
Data modyfikacji:
Średnia: NAN
Liczba ocen: 0
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

 Basia Skye
Basia Skye
2020-11-23 18:50:06

a tu ładnie widać buzię i czarną pręgę na grzbiecie

2
 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2020-11-23 18:52:33

Piękny okaz :)

 Barbara Jarzyna
Barbara Jarzyna
2020-11-23 19:21:28

Kri-kri widziałam w Górach Białych w Wąwozie Samaria!
Chodziły po wiosce Samaria.

1
 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2020-11-23 19:29:55

Barbara Jarzyna Tam najłatwiej je spotkać.

1
 Anna Myśków
Anna Myśków
2020-11-23 22:42:43

Barbara Jarzyna też je tam spotkałam. Żebrały o jedzenie w wyjadały słodycze z ręki ;-)

1
 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2020-11-24 08:42:52

Anna Myśków Łakomczuchy

1
 Małgorzata Lipiec
Małgorzata Lipiec
2020-11-23 20:59:17

Te z naszych zdjęć są jeszcze inne- długie, pokręcone rogi

 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2020-11-23 21:58:41

Małgorzata, to są zwykle kozy. Na naszej stronie w artykule znajdziesz kilka zdjęć kri-kri.

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10157569398717551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Inne strony tej kategorii

Żółwie Caretta caretta na Krecie

Żółwie Caretta caretta na Krecie

Przełom maja i czerwca to na Krecie szczególny okres, w którym żółwie Caretta caretta zaczynają swój okres lęgowy. Żółwie te raz do roku wychodzą na ląd aby złożyć jaja i właśnie między innymi Kreta jest tym miejscem, w którym wykluwa się nowe pokolenie. Niestety populacja tego zagrożonego wyginięciem gatunku systematycznie spada, aby więc zapewnić zwierzętom warunki lęgowe oraz umożliwić młodym bezpieczną wędrówkę do morza powoływane są specjalne patrole kontrolujące plażę i czuwające nad założonymi gniazdami. 23 maja kiedy wypada Światowy Dzień Żółwia był dobrą okazją do poszukiwania ich pierwszych tegorocznych śladów na Krecie, zaś pierwsze gniazdo zostało zauważone w właśnie w minioną sobotę.

Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

Gisele Sisco Criscuolo: Ma Grand-mère le faisait et je fait comme elle
gość Arturrro: Aspri Limni, piękne miejsce, polecam każdemu.
Halina Grala: 
gość Arturrro: Pamietam jak śmiałem się z tych co mówili o czipach no i czytam na kilku portalach że USA testują właśnie czipa który będzie wykrywał covida
Dobi Gralinska: Przepychota
Gosia | crete.pl : Swoje teorie publikuj sobie w swojej przestrzeni internetowej. Nasza strona to nie miejsce na rozpowszechnianie tego typu tekstów.
gość Perun: Do Crete Creta! Teorie spiskowe? Przecież wszystkie stały się faktem. Trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć. Polecam książkę Orwela "Folwark zwierzęcy" z 1984r i porównać do tego co mamy teraz. Włącz myślenie wyłącz TV. Pozdrawiam
gość Arturrro: Albania była od dawna w planach ale jako drugi kraj do odwiedzenia w danym roku (zazwyczaj krótszy wypad). Jeśli chodzi o wybrzeże Turcji to zgadzam się. Jest średnio. Natomiast w głąb lądu jest co pozwiedzać. Parę już ładnych lat temu trochę  pojeździliśmy. Polecam Majorkę aczkolwiek są też miejsca gdzie mamy piękna plażę a za plecami paskudny moloch. Na szczęście to nie zasada. (...)
Barbara B-c: i co z tego, segregacja sie zaczyna bez testu i zastrzyku nie wjedziesz.
Baśka Wodarz: Edyta ✈
Małgorzata Malińska: Krzysztof
Irena Zygmunt Pampuch: 
gość PiotrWie: Albania jest całkiem ciekawa, jest co zwiedzać, góry do pochodzenia, tam bym pojechał. Turcja - wczoraj oglądałem specjalnie Tour of Turkey ba jechali wzdłuż wybrzeża. mi nie pasuje - wygląda jak większość śródziemnomorskiego wybrzeża Hiszpanii kontynentalnej - plaża, za nią wielkie hoteliszcza, potem szosa a za nią kolejne wieżowce. (...)
gość Arturrro: Mi głównie nie pasują testy na lotnisku. Na Majorce konieczny jest obecnie test przed wylotem  i żadne drugie testy wyrywkowe. Na plaży nie trzeba mieć maski(chcieli to wprowadzić ale Baleary się nie zgodziły), do pływania tym bardziej bo tam maska nie była konieczna do uprawiania sportu np. bieganie. Oprócz Zanzibaru, Dominikany(tutaj chyba wyrywkowe) i Meksyku testy nie są wymagane w Albanii. (...)
gość PiotrWie: Sprawdziłem wymagania innych krajów - Hiszpanii, Francji, Włoch czy Chorwacji - wymagają testów przed wyjazdem, kwarantanny po przybyciu i noszenia masek na świeżym powietrzu. Ostatnio Hiszpania poluzowała i pozwala pływać bez maski - ale podejść do wody musisz w masce. (...)
gość PiotrWie: Nie twierdzę że mi pasują testy - ale póki co bez testów to tylko Zanzibar. Jak będzie latem - zobaczymy. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. I tyle.
gość Arturrro: Piotrze, oczywiście możemy się dostosować ale tez wybrać inna destynacje. To nie jest narzekanie przed klawiatura tylko wyrażenie swojej opinii, tak samo jak to Ty robisz. Tobie pasują testy w Polsce, później testy na lotnisku i ewentualna kwarantanna. Mi nie. Porównanie do tego, ze kiedyś to było drożej jest całkowicie bezzasadne. (...)
gość PiotrWie: To kraje boją się o bezpieczeństwo swoich obywateli - ja wiem jak unikać zakażenia i przez rok pracy z pacjentami udało mi się uniknąć. Podróżowanie bez żadnych ograniczeń w dobrych układach wróci za co najmniej kilka lat - a więc albo możemy się dostosować albo siedzieć przed klawiatura i narzekać. (...)
gość Arturrro: Kazdy ma swoje wymagania. Ja nie rozumiem testów wyrywkowych. Nie po to wydaje kasę na PCR żeby jeszcze mieć test na lotnisku a co te testy są w ogole warte najlepiej pokazują przykłady sportowców którzy są testowani kilka razy i wynika mają różne. (...)
gość PiotrWie: My preferujemy wyjazdy indywidualne więc nasz plan wygląda tak- ponieważ rejs na Kretę jest w piątek to w środę rano testy, w czwartek rano wynik jak ujemny to kupić bilety, odprawić się, zamówić samochód na lotnisku, zarezerwować przynajmniej pierwszy nocleg, po czym spakować się i jechać. Realne - wypróbowane w zeszłym roku.
gość dodekanezowiec: Po prostu trza będzie zrobić 2 testy po 340, dziecko do 6 lat nie musi. Itaka daje taka cene, a jak wyjdzie pozytywny test to daje możliwość przełożenia terminu. 
Gosia | crete.pl : I to jest paradoks bo Mitsotakis już w styczniu proponował w KE stworzenie paszportów szczepionkowych, które pozwoliłyby na swobodne przemieszczanie się osobom zaszczepionym. Zakładam że była w tym idea jednolitej europejskiej bazy szczepień. Został zlekceważony przez polityków UE i wyśmiany przez obywateli m.in. polskich, że o zarzutach o dyskryminację nie wspomnę. A teraz robi się już krucho z czasem.
gość PiotrWie: Problem ze szczepieniami jest taki że dopóki nie powstanie ogólnoeuropejska baza danych o szczepieniach to one dają tyle że przy powrocie nie musisz mieć PCR. Jak na razie inne kraje nie mają możliwości sprawdzenia czy moje zaświadczenie jest prawdziwe - my jesteśmy zaszczepieni jako pierwsi - z racji zawodu w grupie 0. (...)
Gosia | crete.pl : Nasz świat zmienił się rok temu, czego część społeczeństwa nie potrafi albo nie chce zaakceptować. Zmieniły się zasady podróżowania ale przecież nie bez przyczyny. Kraje przyjmujące pod swój dach turystów i przejmujące odpowiedzialność nad nimi mają prawo określać wymagania wjazdowe. Wyobraź sobie, że taka mała Grecja wpuszcza wszystkich jak leci i ludzie zaczynają tam masowo chorować. (...)
gość PiotrWie: Osobiście spokojnie zaakceptuję zeszłoroczne zasady - na lotnisku i w samolocie w masce nie jest jakimś strasznym wysiłkiem, jak szliśmy raz na kilka dni do sklepu maskę tez da się ubrać. Jedzenie w tawernie tylko na dworze - no cóż jak przemyślę nasze wielokrotne wyjazdy to tylko raz pamiętam że jedliśmy w budynku - jak byliśmy w kwietniu w Anogii. W zamian - puste plaże, spokój, nawet w Samarii nie było tłumów. (...)
Parklot

Ciekawe miejsca na Krecie

CRETE Copyright © 2009-21 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera