Płaskowyż Nida

Nida to jeden z największych płaskowyżów na Krecie. Położony jest na wysokości około 1400m nad poziomem morza. Obecnie dojazd do tego miejsca nie stanowi najmniejszego problemu. Za miejscowością Anogia rozpoczyna się wygodna asfaltowa droga, która prowadząc przez jedną z przełęczy wkracza w obszar płaskowyżu. Ze względu na dużą wysokość, na jakiej położone jest to miejsce, panuje tu znacznie niższa temperatura niż na wybrzeżu Krety. Nawet na przełomie lipca i sierpnia, wybierając się na jeden z pieszych szlaków znajdujących się w rejonie Nidy, warto pomyśleć o zabraniu ze sobą rzeczy z dłuższym rękawem.

Płaskowyż Nida


Na południowych obrzeżach płaskowyżu znajduje się jaskinia Idi, która wraz z jaskinią Dikte konkuruje o miano miejsca narodzin Zeusa. Pod względem liczby osób zwiedzających obie jaskinie, zdecydowanym zwycięzcą pojedynku jest jaskinia Dikte znajdująca się na płaskowyżu Lassithi. Na Nidę i do jaskini Ida docierają tylko nieliczni turyści, których ściąga tu klimat tego miejsca oraz niesamowity krajobraz jaki można podziwiać, ze zboczy wyznaczających zarys płaskowyżu.

Jaskinia Idi


Nida - Kraina pastwisk i pasterzy

W odróżnieniu od Lassithi, dno płaskowyżu Nida nie jest uprawiane. Od wczesnej wiosny teren ten pełni funkcję gigantycznego pastwiska, które przemierzane jest przez stada owiec. To właśnie intensywny wypas wpłynął na ogromna zmianę wyglądu tego płaskowyżu. W dawnych czasach miejsc to, podobnie jak większość terenu Krety, było porośnięte gęstym lasem. Nawet dziś na obrzeżach płaskowyżu rośnie kilka pojedynczych drzew stanowiących skromne pozostałości bujnej roślinności, która dawniej porastała dno płaskowyżu Nida.

W okolicznych górach można zobaczyć małe kamienne domy zwane mitata, które dawniej stanowiły schronienie dla pasterzy wypasających owce i kozy. Te charakterystyczne okrągłe budowle, które posiadają bardzo grube kamienne mury cechuje wysoka stałość temperatur panujących w ich w wnętrzu. W lecie pozwalają wypocząć od doskwierającego gorąca, a w zimie zapewniają doskonałą ochronę przed chłodem.

Płaskowyż Nida

Obserwatorium Skinakas

We wschodniej części gór okalających płaskowyż znajduje się obserwatorium astronomiczne Skinakas, które wybudowane zostało na wysokości 1750m. Za wyjątkiem 4-5 dni, przez większą część roku jest zamknięte dla turystów. W 2014 roku wyznaczone zostały następujące dni otwarte, które przypadają w terminach: 11 maja, 15 czerwca, 6 lipca, 10 sierpnia oraz 7 września. W dniach tych obserwatorium jest otwarte od godziny 17:00 aż do 23:00. Goście mają okazję zwiedzić teren kompleksu i zapoznać się z jego wyposażeniem. Od godziny 20.30 do dyspozycji gości udostępniany jest największy teleskop, którego główne zwierciadło ma średnice niespełna 1,3 m.


Naszym zdaniem

Naszym zdaniem płaskowyż Nida to jedno z bardziej “magicznych” miejsc na Krecie. Mimo że nie odnajdziecie tu jakiś większych atrakcji to jednak krajobraz oraz klimat tego miejsca jest wart poświęcenia czasu na dosyć długotrwały dojazd. W obrębie płaskowyżu działa tylko jedna skromna tawerna, która ulokowana jest wewnątrz wciąż niedokończonego narciarskiego schroniska.


Jak dojechać na płaskowyż Nida

Płaskowyż Nida znajduje się w środkowej części Krety. Oddalony jest o około 50 kilometrów na zachód o Heraklionu. Aby dojechać w to miejsce w pierwszej kolejności trzeba kierować się na miejscowość Anogia. Jeśli w czasie dojazdu będziecie korzystać z Nowej Drogi Narodowej to najlepszym rozwiązaniem jest podążanie zgodnie z drogowskazami sugerującymi odpowiednie zjazdy. Płaskowyż Nida oddalony jest od Anogii o kolejne 20 kilometrów.

Mapa dojazdu do jaskini Ida

Data publikacji:
Data modyfikacji:
Autor
Średnia: 5
Liczba ocen: 2
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Kreta informacje 5 na 5 (0) liczba ocen 2
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10153326407072551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Inne strony tej kategorii

Płaskowyż Lassithi

Płaskowyż Lassithi

Płaskowyż Lasithi (Οροπέδιο Λασιθίου) oddalony jest o ok. 70 kilometrów od stolicy Krety - Heraklionu. Średnia wysokość, na jakiej znajduje się teren tego płaskowyżu to 840 m. n.p.m. Czyni to go jednym z umiejscowionych najwyżej, stale zamieszkiwanych miejsc położonych w rejonie basenu Morza Śródziemnego. Osoby odwiedzające to miejsce mogą poczuć się zdziwione tym, jak wygląda płaskowyż Lasithi. Po karkołomnej wspinaczce krętą górską drogą celem podróży okazuje się płaski

Płaskowyż Omalos

Płaskowyż Omalos

Omalos to doskonały punkt wypadowy do zwiedzania wąwozu Samaria. Położony przeszło 1100 m n.p.m. rozciąga się na obszarze 25 km2. Płaskowyż ten jest otoczony przez pasmo górskie Lefka Ori (Góry Białe). Miejscowi Grecy wykorzystują to miejsce do uprawy zbóż, ziemniaków oraz wypasu owiec i kóz. W przeszłości w czasach okupacji tureckiej płaskowyż ten pełnił funkcję schronienia dla ówczesnych rebeliantów.

Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

Zdala jestem od myślenia katastroficznego ale coś mi intuicja podpowiada ze znając „inwestowanie” Greków wszystkie pieniądze od turystów pójdą w prywatne kieszenie a nie ochronę tych pięknych miejsc, a kiedy już dojdzie do ich zniszczenia przez ludzka stopę, to postawią tam wielkie hotele z prywatna plaza, bo tylko to zostanie.
jeszcze niech za powietrze zaczną naliczać, za chlor w basenie, sól w morzu, opłatę za sterylne all inclusive etc. Grecji już i tak nie ma od dawna, mogą stawać na uszach i tak się nie dorobią Greki zapyziałe
Dobry pomysł, ale jak z tym pójdzie jakieś udogodnienia typu ubikacja z prawdziwego zdarzenia itp
gość dodekanezowiec: Ale można wejść bokiem, do czego zachęcił pan sprzedający bilety... Bo już limit osób się wyczerpał.  
Aby wejsc na Wulkan Teide wymyslono inne rozwiazanie. Czyli koniecznosc uzyskania zezwolenia na wstep, ale bezplatnie. Zezwolenie wymagane jest tylko w godzinach pracy straznikow czyli CHYBA od 9:00 do 18:00, w innych godzinach mozna wchodzic bez
Komercja komercja komercja ... dlatego kreta to nie moja bajka ... choć w tym roku chciałam się do niej przekonać... niestety na tle innych greckich wysp wypadła słaboooooo
Dobrze ze poznałam te miejsca kiedy była tam garstka ludzi a rano tylko ja :)
gość Loki: Co do samej opłaty to się zgodzę, ze powinna być. Lecz ilość przebywających osób w danym momencie to nie do końca się zgodzę. Dokładnie tydzień temu byłem w Grecji na Balos jak również na Elafonissi i ludzi jest sporo. Jechałem samochodem z Adelianos Kampos około 110 i 140 km. Jak bym zajechał i dostał informacje, ze jest za duzo osób i nie mogę skorzystać z tych uroków to bym był rozczarowany. (...)
Jakieś limity, rezerwacje czy nawet zakaz wstępu to coraz więcej rzeczy na głowie, a teraz są jeszcze covidowe dokumenty, mnie to by zniechęciło bardziej do Krety. Szczególnie, że tam wcale nie ma aż tak wiele osób. Piechotą tam praktycznie nikt nie chodzi, i tak trzeba zapłacić za statek czy samochód (a dojazd nie jest taki prosty), także niech sobie ogarną to z podatków. (...)
Jak teraz spojrzałem na google maps to na plaży na balos pojawiły sie nawet parasole co kiedyś nie było nawet do pomyślenia , tam wytrzymać cały dzien jak nic nie było i potem wejść na górę to było dla twardzieli :)
Nie wybieram się.
Ja jestem za tym żeby dokładali się na to hotelarze z własnego zysku za wynajem pokoi turystom. Pomysł powinien być po myśli tym dbającym o ekologię przedsiębiorcom
Trzeba uważać z tym narzekaniem. Przypomnę, że dwa lata temu wiele turystycznych mega miejscówek na całym świecie głośno pomstowało na turystów, domagając się końca ich inwazji. I Stwórca ich wysłuchał …
I tak jest mniej ludzi niż na plażach w Polsce
Jeśli ktoś kontrolowałby dzięki temu ilość osób przebywających na plaży, to szczerze mówiąc wolałabym zapłacić i plażować w komfortowych warunkach, a nie jak we Władysławowie
Pamiętam jeszcze balos gdzie popołudniu na placyku na górze stało może 20 aut więcej było kóz niż ludzi.
1euro od osoby to nie problem, wejście do Wąwozu Korzeniowego w Kazimierzu kosztuje tyle samo
Na balos jest przecież opłata
Myślę, że to dobry pomysł. Na plaży nie będzie tłumów, a samą plażę i okolice będzie można lepiej chronić. Byleby opłata jednak nie była zbyt wysoka.
Polacy, Rosjanie i Francuzi - okolice Rethymno
Od tygodnia oblężenie rosjan bylo widoczne
gość dodekanezowiec: Dane od touroperatorów były mniej więcej takie -  okolo 2007 najbardziej oblegany był Egipt (tani + całoroczny), okolo 2012  - Turcja, okolo 2017 Grecja. Przyczyną wzrost zamoznosci Polaków.  Ale biorąc dane nie tylko z biur podróży (cały czas mam na mysli "normalne lata" czyli "szczęśliwe lata dziesiąte" XXI w. :) - nie wiem czy Hiszpania i Włochy mogły nie wyprzedzać Grecji. (...)
Jestem w Rethymno...nie słychać Polaków...pewnie dlatego, że długie wybrzeże, dużo plaż, nie mowiąc o ogromnej liczbie tawern. Jest pięknie:)
Rodos co trzeci turysta z Polski
Chora Sfaxion
Parklot

Ciekawe miejsca na Krecie

CRETE Copyright © 2009-21 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera