Apollon K. - koniec historii

Na początku listopada pisaliśmy o niekończącej się epopei usunięcia statku Apollon K., który przez wiele miesięcy tkwił u wybrzeża Agia Roumeli. Apollon K. należący do firmy NenKritis od kilku lat przewoził turystów między Paleochorą i Agia Roumeli, stanowiąc nieco tańszą opcję dla promów Anendyk kursujących na tej samej trasie. Po tym jednak jak w czerwcu tego roku silny wiatr zepchnął statek na mieliznę, jednostka ta utknęła przy niewielkim molo i na dobre wrosła w miejscowy krajobraz. Właściciel statku przestał się nim interesować, a urzędnicze procedury trwały tak długo, że historię Apollona K ostatecznie zakończyła sztormowa pogoda. Pod wpływem silnego wiatru i wysokich fal statek po prostu roztrzaskał się.

Apollon K - koniec historiiŹródło zdjęcia: zarpanews.gr

Dzisiaj poinformowano opinię publiczną, że ostatnie szczątki statku zostały wyłowione z wody. W przyszłym tygodniu pod wodę mają jeszcze zejść nurkowie aby sprawdzić czy nie doszło do zanieczyszczenia wody chemikaliami i czy na dnie nie znajdują się jakieś szczątki wraku.

Prezes Funduszu Portowego w Chanii, Dimitris Virirakis, który z ramienia władz przejął odpowiedzialność za usunięcie statku, powiedział, że kwestia Apollona K słusznie poruszyła opinię. Do zdarzenia doszło bowiem w znanym rejonie turystycznym, który jest również obszarem chronionym. Pikanterii sprawie dodał fakt, że tak naprawdę los statku był obojętny właścicielowi oraz wierzycielom. Statek nie był objęty ubezpieczeniem toteż armator nie mógł liczyć na wypłacenie odszkodowania. Mimo utworzenia budżetu w wysokości 100 000 € na odholowanie statku, nikt nie był zainteresowany przejęciem i odholowaniem jednostki. Statek ten był stary i drewniany, zatem potencjalny nabywca nie mógłby go później sprzedać na złom. Dodatkowo w ostatnich miesiącach cena ropy poszybowała w górę co oznaczało, że sprowadzenie pływającego dźwigu z Aten, stało się zupełnie nieopłacalne.

Niestety struktury państwowe również nie popisały się w kwestii usunięcia statku. Od 11 czerwca, kiedy statek osiadł na mieliźnie, do dnia dzisiejszego Komisja Portowa aż 10 razy spotykała się na posiedzeniach. Do podjęcia jakiegokolwiek działania zgodnego z prawem potrzebnych było wiele zgód między innymi z Ministerstwa Żeglugi. Mimo że cała urzędnicza machina mieliła bezskutecznie ten temat przez 5 miesięcy, to Grecy zapewniają, że wszystko odbywało się w rekordowym czasie.

Tak naprawdę tempo prac znacząco przyspieszyło, gdy statek roztrzaskał się w pierwszych dniach listopada, a historia Apollona K nabrała medialnego rozgłosu. Obecnie po uprzątnięciu szczątków wraku pozostaje cieszyć się z tego, że ta historia w końcu się zamyka, a jak powiedział Dimitris Virirakis wszyscy są mądrzejsi po tych doświadczeniach. Oby tak było.

Gosia,  data_2022-11-16 20:32:58 2022-11-16 20:32:58
Średnia: 5
Liczba ocen: 1
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Kreta informacje 5 na 5 (0) liczba ocen 1
zobacz pozostałe aktualności z tego miesiąca »
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10158851703487551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz
Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

Elly Mak: 
Halina Mankiewicz: Oj zjadłabym taką z piekarni
Hanna Marciniak: 
gość dodekanezowiec: To obraz podobieństwa między Polakami i Grekami. My mieliśmy swój 1864, oni 1866. A teraz cap Erdoganik koleżka Putlera straszy. 
Anna Galas: 
Maja Janiszewska: mój ulubiony
Aleksandra PM: Myślę, że u mnie w domu też schodzi 8 kg halloumi na głowę... Chleba może nie być, ale halloumi być musi.
Parklot
CRETE Copyright © 2009-22 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera