Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
The best Polish website dedicated to the Greek island Crete and to a small extent of continental Greece. You will find useful information related to visiting Crete that goes beyond the offer of optional tours. On the website you will also find descriptions of the most interesting places that we visited by visiting this largest Greek island. The content complements the current news, photographs and recipes of Greek cuisine.
According to a long-term analysis by Oxford Economics covering the years 2010–2026, the attractiveness of Greece as an international tourist destination has been growing continuously for 16 years.
The numbers speak for themselves. Back in 2010, Greece ranked 17th in terms of international arrivals. Just before the pandemic, in 2019, it managed to climb to around 14th or 15th place. The latest data shows another significant advance: Greece has officially entered the top ten most popular tourist destinations in the world.
This is proof of the extraordinary competitiveness of the Greek tourism model, which, despite global economic turmoil, has managed to attract millions of travelers looking for an attractive and authentic destination.
Crete: Authenticity is Strength
Crete plays a special role in this optimistic landscape. Greece's largest island was named the second-best place in the world to visit in 2026 by the prestigious Rough Guides. In the global ranking, only Marrakesh was considered a more attractive destination.
Why Crete?
Rough Guides experts, analyzing over 30,000 requests for personalized tours, identified three key aspects:
Authenticity and a strong local character: Crete, despite its enormous popularity, still offers contact with a living culture, traditional crafts and music that is not just a tourist attraction.
Accessibility and flexibility: The island combines affordability with a huge range of options – from luxury resorts to rugged mountain villages where time seems to stand still.
Unique experiences: It may seem cliché to say that Crete has something for everyone. Yet, it's precisely true. Crete delivers something that's becoming a scarce commodity in an age of standardized resorts: an authentic experience, unfiltered by marketing brochures and mass expectations.
What's your opinion? Is Crete truly winning in terms of authenticity, or is it slowly losing it due to overtourism?
Od 5 lat nr 1 na mojej top-liście. Najchętniej zamieszkałabym na cały sezon
1
2026-01-09 19:25:16
komentarz z
Trochę to już widać:
a/ w cenach usług turystycznych
b/ ilości nowych inwestycji wielkich inwestorów
Oby nie skończyli jak Baleary czy Wenecja.. chociaż widzę, że idą tą samą drogą..
2
CRETE - Kreta
2026-01-09 19:30:37
komentarz z
Mariusz no niestety jest takie ryzyko i faktycznie widać ruch w tę stronę.
2026-01-09 21:28:28
komentarz z
Pierwszy raz w 2000, ostatni w 2025. 10 razy na Krecie. Czasem 2 razy w roku. GIGANTYCZNE zmiany do roku 2000. Niestety na niekorzyść. Trzeba się naprawdę sporo natrudzić, żeby jeszcze znaleźć prawdziwą Kretę. Komercja niestety dominuje. Co nie znaczy, że nie kocham tej wyspy i że nie znajduję wyjątkowych (ciągle) miejsc za każdym pobytem. Nie jest to już ta sama wyspa co 25 lat temu ale potrafi jeszcze zachwycić
2
gość PiotrWie
2026-01-09 21:41:29
Niestety cała Grecja idzie w tą stronę - wyraźnie to widzimy w ciągu tych 17 lat systematycznego jeżdżenia do Grecji. Jeszcze kilka lat temu unikanie lipca i sierpnia dawało gwarancję spokoju, teraz już w czerwcu jest wysoki sezon i zaczyna opadać dopiero po połowie września. Trzeba w tym czasie unikać "topowych" kierunków - w tym roku planujemy wiosną ( kwiecień - czerwiec) półwysep Pelion, może Skyros a w czerwcu góry Pindos a jesienią Dodekanez - Patmos, Kalymnos, Kos i Rodos - od września do początku grudnia.
2026-01-10 02:55:43
komentarz z
Ja Grecje uwielbiam
1
2026-01-12 14:45:40
komentarz z
Niestety, tak jest ale zawsze jest tak ze masowa turystyka zabija niezwyklosc
1
gość dodekanezowiec
2026-01-13 11:38:58
Ja nie jestem takim pesymistą
17 sierpnia 2025 byliśmy (prom z Kusadasi) na Samos. I był ten święty grecki spokój (w odróżnieniu od tej krzykliwości hiszpańskiej). W 2024 r. - ok. 17, 20 i 23 sierpnia na Balos, Elafonissi i Falasarna. Nie ma jakichś dzikich tłumów. No może w Chanii dużo ludzi, ale mam porównanie że bywa więcej.
gość PiotrWie
2026-01-15 21:01:56
Na Samos nie było tak źle, ale dużo bardziej prawdziwy Grecji święty spokój był na sąsiedniej Ikarii - tam nie ma lotniska międzynarodowego i nie lądują czartery.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka: https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1290979026409692
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
komentarz z
Od 5 lat nr 1 na mojej top-liście. Najchętniej zamieszkałabym na cały sezon
komentarz z
Trochę to już widać:
a/ w cenach usług turystycznych
b/ ilości nowych inwestycji wielkich inwestorów
Oby nie skończyli jak Baleary czy Wenecja.. chociaż widzę, że idą tą samą drogą..
komentarz z
Mariusz no niestety jest takie ryzyko i faktycznie widać ruch w tę stronę.
komentarz z
Pierwszy raz w 2000, ostatni w 2025. 10 razy na Krecie. Czasem 2 razy w roku. GIGANTYCZNE zmiany do roku 2000. Niestety na niekorzyść. Trzeba się naprawdę sporo natrudzić, żeby jeszcze znaleźć prawdziwą Kretę. Komercja niestety dominuje. Co nie znaczy, że nie kocham tej wyspy i że nie znajduję wyjątkowych (ciągle) miejsc za każdym pobytem. Nie jest to już ta sama wyspa co 25 lat temu ale potrafi jeszcze zachwycić
Niestety cała Grecja idzie w tą stronę - wyraźnie to widzimy w ciągu tych 17 lat systematycznego jeżdżenia do Grecji. Jeszcze kilka lat temu unikanie lipca i sierpnia dawało gwarancję spokoju, teraz już w czerwcu jest wysoki sezon i zaczyna opadać dopiero po połowie września. Trzeba w tym czasie unikać "topowych" kierunków - w tym roku planujemy wiosną ( kwiecień - czerwiec) półwysep Pelion, może Skyros a w czerwcu góry Pindos a jesienią Dodekanez - Patmos, Kalymnos, Kos i Rodos - od września do początku grudnia.
komentarz z
Ja Grecje uwielbiam
komentarz z
Niestety, tak jest ale zawsze jest tak ze masowa turystyka zabija niezwyklosc
Ja nie jestem takim pesymistą
17 sierpnia 2025 byliśmy (prom z Kusadasi) na Samos. I był ten święty grecki spokój (w odróżnieniu od tej krzykliwości hiszpańskiej). W 2024 r. - ok. 17, 20 i 23 sierpnia na Balos, Elafonissi i Falasarna. Nie ma jakichś dzikich tłumów. No może w Chanii dużo ludzi, ale mam porównanie że bywa więcej.
Na Samos nie było tak źle, ale dużo bardziej prawdziwy Grecji święty spokój był na sąsiedniej Ikarii - tam nie ma lotniska międzynarodowego i nie lądują czartery.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1290979026409692