Najnowsze komentarze:
Dwa lata temu mnie zaatakowały trzy po zejściu z wawozu Chochlakies. Jedna ugryzła mnie w kostke. Byly bardzo agresywne. Otoczyly mnie i szarżowaly
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Miejsce 14 Ladotyri z Mytilene oddam za bezcen ;)
Witaj Grecjo Graviera z Naksos uwielbiam. Doskonała do koreczków z winogronami
Pychota
Komentarze
Czy dobrze zauważyłem że poszkodowany był w czymś w rodzaju trampek???
Na to wygląda. Moim zdaniem to jakieś buty w stylu takich używanych do biegania. Czyli większa część podeszwy to zwykła pianka EVA, która moim zdaniem o ile całkiem fajnie tłumi nierówności to zupełnie nie trzyma na luźnych kamieniach i na piasku. W zeszłym roku w tym wąwozie i w Samarii nie takie kwiatki widzieliśmy (buty do pływania, espadryle) . Raz w Richtis minęła nas para greckich wyjadaczy w japonkach (ale tu rozumiem że klasyfikacja obuwia w sposób naturalny ulega pewnej zmianie).
PS.
A zwróciłeś uwagę, że jeden z ratowników też był w trampkach ;)
Tego akurat nie zauważyłem. Ale w tym roku w połowie drogi w wąwozie Rouvas spotkaliśmy dwie panienki w butach do pływania , które na dodatek pytały czy tam dalej jest jakieś dobre miejsce do kąpieli !!!! Ciekawe z czym im się pomyliło - my nie mieliśmy pomysłu.
Może przeczytały że tam są źródła ;-)
Ratownik górski w trampkach! Normalnie ręce opadają. Jeszcze trochę a jego nieśliby na tych noszach. Takie rzeczy tylko w Grecji :) My w tym roku, tylko do pływania i trekingu mieliśmy 18kg sprzętu.
My nosimy wszystko na własnym grzbiecie ( plus zapas wody na ok 3 dni )więc dawno nauczyliśmy się redukować wagę - ale butów używamy porządnych.
My też staramy się nie mieć zbyt dużej ilość sprzętu. W zasadzie całość związana z chodzeniem ogranicza się do dobrych butów, sandałów trekkingowych i ultralekkich kijków (które zabieramy tylko na niektóre szlaki). Nie jest więc źle i pod tym względem nie jest również ciężko. Zupełnie inaczej wygląda kwestia sprzętu foto i wideo, ale to po części wynik prowadzenia strony. Jeśli chcemy dysponować dobrej jakości "materiałem" to musimy mieć ze sobą odpowiednie wyposażenie. W sumie jednak jestem przyzwyczajony do noszenia aparatu więc nie narzekam :)
My w tym roku zamiast lustrzanki z kilkoma obiektywami kupiliśmy Panasonca fz 1000 znaczenie ulżyło, a efekty podobne
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10153886818522551