Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Patrząc dziś na płaskowyż Lasithi trudno uwierzyć oraz wyobrazić sobie to, że w całkiem niedalekiej przeszłości znajdowało się tu nawet 12 tysięcy wiatraków, których energia napędzała pompy wodne nawadniające pola. Do naszych czasów dotrwało jedynie 70 tych charakterystycznych konstrukcji, tylko niektóre z nich wciąż działają i spełniają swoją pierwotną funkcje.
Dziś w większości wypadków ta sama praca wykonywana jest z wykorzystaniem energii elektrycznej. Ten mało romantyczny ale niezwykle wygodny sposób nawadniania pól spowodował, że charakterystyczne metalowe maszty tworzące gęsty las białych żagli, musiał odejść w przeszłość. Jednak pan Yiannis Stefanakis, burmistrz płaskowyżu Lasithi, pragnie choćby odrobinę cofnąć te zmiany, które spowodowały, że to miejsce utraciło część swojego unikalnego charakteru.
W najbliższych dniach w Urzędzie Miasta zorganizowane ma zostać spotkanie, na którym rozważana będzie rewitalizacja około 300 wiatraków. Plany burmistrza Lasithi przewidują, że dzięki poświęceniu relatywnie niedużych funduszy, udałoby się przywrócić te urządzenia do życia oraz stworzyć kolejną atrakcję, która przyciągałaby większą liczbę turystów. Mamy nadzieję, że plany te zostaną zrealizowane i uda się odzyskać choćby część dawnego krajobrazu, który obecnie znany jest jedynie z archiwalnych zdjęć.
Na początku myślałem że co może być ciekawego w płaskowyżu na 800 mnp. Potem przy okazji jazdy do Jaskini Dikte odwiedziłem niejako przy okazji to miejsce, no i sam płaskowyż zrobił na mnie większe wrażenie niż Grota Zeusa. Po prostu bajka, nie przez przypadek ta część Krety nosi właśnie nazwę Lasithi (choć leży prawie na granicy). Zimą gdy spadnie tam śnieg musi wygląd być bajkowy, zresztą w maju też było pięknie, zielono, choć tych wiatraków tam jak na lekarstwo. Acha na parkingu przy wejściu do groty można kupić pyszny sok pomarańczowy, rocznej córce tak smakował że musiałem kupić jeszcze jeden:). Jak najbardziej jestem za tym żeby plany burmistrza się spełniły a dzięki temu, jestem pewien że jeszcze więcej turystów odwiedziło by tą jedną z ciekawszych atrakcji na Krecie.
Piotrek | www.crete.pl
2015-03-31 08:41:18
Jeśli podobało Ci się Lasithi to polecamy również Nidę
Oj tak płaskowyż sam w sobie jest niesamowitą atrakcją. Zresztą naszym zdaniem jak każde tego typu miejsce na Krecie. Podobne, a może nawet i jeszcze większe, wrażenie robi płaskowyż Nida. Również tam możesz zwiedzić kolejną grotę Zeusa, która w porównaniu do Dikte jest jeszcze mniej atrakcyjna. Mimo wszystko warto podejść do niej, gdyż widoki rozpościerające się ze ścieżki tam prowadzącej są po prostu oszałamiające. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji być w tym miejscu to zdecydowanie polecamy.
Sam pomysł przywrócenia choćby części wiatraków jest naszym zdaniem super. Będziemy trzymać kciuki za to aby udało się reanimować jak najwięcej tych maszyn :)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Było by pięknie
Na początku myślałem że co może być ciekawego w płaskowyżu na 800 mnp. Potem przy okazji jazdy do Jaskini Dikte odwiedziłem niejako przy okazji to miejsce, no i sam płaskowyż zrobił na mnie większe wrażenie niż Grota Zeusa. Po prostu bajka, nie przez przypadek ta część Krety nosi właśnie nazwę Lasithi (choć leży prawie na granicy). Zimą gdy spadnie tam śnieg musi wygląd być bajkowy, zresztą w maju też było pięknie, zielono, choć tych wiatraków tam jak na lekarstwo. Acha na parkingu przy wejściu do groty można kupić pyszny sok pomarańczowy, rocznej córce tak smakował że musiałem kupić jeszcze jeden:). Jak najbardziej jestem za tym żeby plany burmistrza się spełniły a dzięki temu, jestem pewien że jeszcze więcej turystów odwiedziło by tą jedną z ciekawszych atrakcji na Krecie.
Jeśli podobało Ci się Lasithi to polecamy również Nidę
Oj tak płaskowyż sam w sobie jest niesamowitą atrakcją. Zresztą naszym zdaniem jak każde tego typu miejsce na Krecie. Podobne, a może nawet i jeszcze większe, wrażenie robi płaskowyż Nida. Również tam możesz zwiedzić kolejną grotę Zeusa, która w porównaniu do Dikte jest jeszcze mniej atrakcyjna. Mimo wszystko warto podejść do niej, gdyż widoki rozpościerające się ze ścieżki tam prowadzącej są po prostu oszałamiające. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji być w tym miejscu to zdecydowanie polecamy.
Sam pomysł przywrócenia choćby części wiatraków jest naszym zdaniem super. Będziemy trzymać kciuki za to aby udało się reanimować jak najwięcej tych maszyn :)
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz