Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Lotnisko w Heraklionie im. "Nikosa Kazantzakisa" jest drugim najważniejszym portem lotniczym w Grecji. Wedle najnowszych statystyk obsługuje ono około 12% całkowitego ruchu pasażerskiego przypadającego na wszystkie greckie lotniska. Co ciekawe tylko nieznacznie większym udziałem, bo niespełna 14-procentowym może poszczycić się nowoczesny port lotniczy w Atenach. Obiekt ten został oddany do użytku w 2001 roku i w stosunku do archaicznego lotniska w Heraklionie posiada niewspółmiernie nowocześniejszą i zdecydowanie lepszą infrastrukturę.
Opracowane statystyki obejmują dane zebrane na przestrzeni pierwszych 9 miesięcy 2014 roku. W odniesieniu do analogicznego okresu z 2013 roku, liczba zagranicznych pasażerów przylatujących do Grecji wzrosła o ponad 1/5. Zdecydowaną większość, bo blisko 90% podróżnych, stanowiły osoby zamieszkujące Europę.
Nowa Europa rośnie w siłę
Warto zauważyć, że Polska znalazła się wśród trzech krajów odnotowujących największe wzrosty liczby podróżnych. W stosunku do danych z ubiegłego roku, liczba naszych rodaków przylatujących do Grecji wzrosła o ponad 50%. Dane te wyglądają jeszcze lepiej dla dwóch innych krajów tak zwanej "Nowej Europy". W badanym okresie liczba podróżnych z Bułgarii oraz Rumunii podwoiła się w stosunku do danych z 2013 roku.
Wyraźne zwiększenie się liczby przyjazdów odnotowane zostało również w przypadku osób podróżujących z Wielkiej Brytanii (wzrost o 14,5%), Francji (26,9%) oraz Niemiec (7,1%). Pasażerowie pochodzący z tych trzech krajów stanowią około 1/4 wszystkich podróżnych korzystających z greckich lotnisk.
Na koniec warto wspomnieć o tym, że statystyki nie potwierdziły greckich czarnych scenariuszy wieszczących bardzo negatywny wpływ sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Rosję. Mimo zapowiedzi dramatycznego zmniejszenia się ilości podróżnych napływających z tego kraju, ostateczna liczba osób przylatujących z Rosji w ubiegłym roku spadła o zaledwie 4%.
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz