Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Pogoda panująca w ostatnich dniach na Krecie była dosyć kapryśna. Szczególnie silne opady deszczu były odnotowywane w rejonie zachodniej części północnego wybrzeża. Woda spływająca z wyżej położonych rejonów wyspy spowodowała dużą ilość szkód. Część dróg w rejonie miejscowości Platanias zostało podtopionych lub też uszkodzonych. Niestety opady te są po części odpowiedzialne za duże uszkodzenie jednego z bastionów tworzących dawne miejskie mury w Chanii.
Już pod koniec zeszłego tygodnia jedna ze ścian tej budowli osunęła się na stojący poniżej samochód. Niestety nie był to koniec poważnych uszkodzeń jakich doznały te fortyfikacje. Wczoraj w wyniku dalszych opadów deszczu osunął się kolejny fragment ziemnego wału wraz z podpierającym go murem.
Niestety w tym wypadku trzeba jasno napisać, że obecne wypadki to najprawdopodobniej wyniki wieloletnich zaniedbań. Brak dbałości o odpowiednie drenaże oraz odprowadzanie wody doprowadziło do zbytniego nasiąknięcia wału. Zwielokrotniony ciężar gruntu był przyczyną osunięcia się starego i z pewnością już osłabionego muru. Otwartym pytaniem pozostaje to jak długo będzie trwała naprawa oraz przywrócenie pierwotnego stanu tej budowli.
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10154287257387551