2022-06-26 19:23:17
Niedawno informowaliśmy Was o tym, że łódź “Apollon K” cumująca w miejscowości Agia Roumeli, zderzyła się w tamtejszym porcie z nabrzeżem. Do zdarzenia doszło z powodu trudnych warunków pogodowych, a dokładnie z powodu silnego podmuchu wiatru. Łódź po kontakcie z betonową konstrukcją pirsu zaczęła nabierać wody, co w konsekwencji doprowadziło do jej częściowego zatonięcia.
Apollon K. na przystani w Agia Roumeli
Ta relatywnie niewielka jednostka należąca do firmy NEN Kritis obsługiwała rejsy pasażerskie na trasie Agia Roumeli - Paleochora. Armator ten deklarował, że dzień po tym wydarzeniu, łódź odpłynie samodzielnie do portu w Paleochorze. Wedle wstępnych informacji miały być tam przeprowadzone niezbędne prace remontowe przywracające jej pełną sprawność. I chociaż od tego czasu minęło już kilkanaście dni to jednak firma NEN Kritis nie podjęła żadnych działań.
Bierność armatora oraz opieszałość związana z tą sytuacją budzi coraz większe niezadowolenie ze strony lokalnych władz ale także zarządu tamtejszego portu. Swojego oburzenia nie kryją również mieszkańcy, którzy złożyli list otwarty do greckiego Ministerstwa Transportu.
W swoim piśmie domagają się oni podjęcia natychmiastowych działań związanych z usunięciem niesprawnej jednostki z nabrzeża. Mieszkańcy podkreślają, że wrak nie tylko utrudnia lokalną żeglugę, ale stanowi również zagrożenie dla tamtejszego środowiska naturalnego. Ewentualne wycieki paliwa i innych substancji mogłyby wpłynąć niekorzystnie na przybrzeżne wody, które wraz w wybrzeżem stanowią teren objęty ochroną w ramach programu Natura 2000.
Apollon K. na przystani w Paleochorze
Czarę goryczy przelał również fakt, że w ramach zastępstwa Apollona K, armator NEN Kritis podstawił archaiczną drewnianą łódź Hermes, która ma obecnie obsługiwać rejsy realizowane pomiędzy Agia Roumeli a Paleochorą. Mieszkańcy zwracają uwagę na to, że jest to jednostka, która w tej chwili ma już ponad 60 lat. Współcześnie tego typu statki, można oglądać w Agia Roumeli tylko i wyłącznie na starych archiwalnych czarno-białych fotografiach.
W otwartym liście pojawia się pytanie: Czy taki sposób organizacji rejsów z wykorzystaniem przestarzałego sprzętu spełnia współczesne normy bezpieczeństwa? Mieszkańcy Agia Roumeli twierdzą, że nie i co więcej zdecydowanie odradzają swoim znajomym korzystanie z usług NEN Kritis.
Armator sprzeciwia się takim twierdzeniom i podkreśla, że w ostatnim czasie Hermes przeszedł dwie inspekcje. Podczas żadnej z nich nie stwierdzone zostały żadne uchybienia, a łódź został dopuszczona do użytku.
Trudno powiedzieć jak dalej potoczy się sytuacja z Apollon K. Obecnie pojawiają się głosy, że jednostka powinna być jak najszybciej usunięta z nabrzeża. Powołany został specjalny komitet, w którym zasiadają przedstawiciele zarządu portu oraz lokalnych władz. W ramach cyklicznych spotkań opracowany zostanie plan dalszego działania. Wiadomo już, że jeśli NEN Kritis nie usunie uszkodzonej jednostki, to problemem tym zajmą się odpowiednie organy państwowe. Jeśli tak by się stało to całkiem możliwe, że Apollon K zostanie pocięty na złom.
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10158603572072551