Sprzątanie wyspy Dia

Ostatnio pisaliśmy Wam o ciekawej proekologicznej inicjatywie, jaka ma być uruchomiona w Platanias. Dziś pozostając w tej tematyce chcielibyśmy opisać Wam kolejne przedsięwzięcie, które tym razem dla odmiany zostało zrealizowane w rejonie stolicy Krety, czyli w Heraklionie. W niedzielę 22 maja zorganizowana została akcja sprzątania niewielkiej niezamieszkałej wyspy Dia znajdującej się na północ od Heraklionu. Inicjatywa ta była zrealizowana z udziałem tamtejszego Kapitanatu Portu, a także Prezesa Straży Przybrzeżnej Wschodniej Krety oraz różnego rodzaju lokalnych przedsiębiorców.

Wyspa Dia

Sprzątanie wyspy Dia jest imprezą, która na stałe została wpisana do kalendarza tego typu wydarzeń. Akcja ta po raz pierwszy zorganizowana została w 2010 roku przez Pancretan Inflatable Boat Club (Kreteńskie Stowarzyszenie Łodzi Pontonowych). Od tego czasu wydarzenie to jest realizowane corocznie od 12 lat i z każdą kolejną edycją przyciąga coraz większą liczbę wolontariuszy skupionych wokół różnego rodzaju organizacji współuczestniczących w sprzątaniu Dia. W tym roku teren wyspy oraz rejon wybrzeża był porządkowany przez ponad 80 osób.

Być może niektórzy z Was pomyślą sobie, że skoro Dia jest niezamieszkała wyspą, to i ilość śmieci znajdujących się na wyspie była pewnie symboliczna, a sama akcja ma bardziej wymiar krajoznawczej wycieczki niż pożytecznego wydarzenia. No cóż, nic bardziej mylnego. W ciągu jednego dnia wolontariuszom udało się zebrać łącznie ponad 40 dużych worków różnego rodzaju odpadów. Chociaż część z nich to pewnie niechciane ślady obecności turystów, to jednak pewnie dużą część zgromadzonych odpadów stanowiły plastikowe śmieci przyniesione na Dia przez morze oraz wiatr. 

Pewnym zwieńczeniem tegorocznej akcji było oczyszczenie dna zatoki Ai Giorgis. Prace te zostały wykonane przez nurków z Zespołu Poszukiwawczo-Ratowniczego oraz przez nurków ze szkoły SCUBAKRETA.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku akcja sprzątania wyspy Dia zostanie zorganizowana ponownie i mamy nadzieję, że w przyszłym roku wolontariusze będą mieć mniej do roboty, a liczba worków ze śmieciami będzie mniejsza.

Piotr,  data_2022-05-25 20:04:14 2022-05-25 20:04:14
Średnia: NAN
Liczba ocen: 0
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
zobacz pozostałe aktualności z tego miesiąca »
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

 gość}
gość PiotrWie
2022-05-25 20:48:20

Kimolos i Milos

Zgodnie z sugestia - krótkie wrażenia po powrocie.

Kimolos jest wyspą rzeczywiście małą, o powierzchni 37 km2, 9 dla porównania Gawdos -29 km2 ), ale jest na niej sporo szlaków pieszych. Gdy ktoś nie chce, nie lubi lub nie może chodzić to albo może sobie całkiem darować, albo przypłynąć rano, pospacerować po Chorio, pojechać na plażę Prassa która jest miniaturowa wersją plaży Sarakiniko z Milos, ew pojechać na plażę do Kalamitsi ( po 5 - 6 km od Chorio, w ogóle dróg jezdnych jest na wyspie 12 km) i tyle. Za to jak ktoś lubi chodzić warto przyjechać na dłużej - z Chorio wychodzi promieniście 7 szlaków prowadzących do odludnych plaż na Zachodnim i północnym wybrzeżu długości 6-8 km każdy, według tablic od 2godz 15 min do 3 godzin, ale to wg greckich zasad - szybki marsz, bez czasu na odpoczynek czy zrobienie zdjęć. My dodawaliśmy do tago czasu 1/3 i wtedy był to dla nas realny czas. W pierwszej połowie maja kwitła niesamowita ilość dzikich kwiatów, woda była rześka ale będąc wychowanym nad Bałtykiem dało się pływać - nie po kilkadziesiąt, ale kilka minut spokojnie. Temperatura powietrza była po dwadzieścia kilka stopni, więc w sam raz. Szlaki jak na greckie standardy znakowane prawie rewelacyjnie.

Milos jest już wyspą bardziej turystyczną, nie ma tam na szczęście hoteli AI, ale turystów całkiem sporo jak na drugą połowę maja. Na mapie jest kilka odcinków ścieżek do przejścia ale nie było ani znaków, ani jakiegokolwiek zaznaczenia gdzie się zaczyna, a po pewnym czasie ledwo widoczna ścieżka też zaniknęła więc daliśmy sobie spokój - zwiedziliśmy dojeżdżając samochodem i ew dochodząc do tych których się nie dało dojechać kilkanaście plaż, w tym także Sarakiniko na którym w tym terminie nie było nadmiernego tłumu, część dni spędzając na nich, zwiedziliśmy oczywiście Plakę Milos, byliśmy na rejsie do Kleftiko. Milos jest wyspą wulkaniczną, więc kolory skał są niesamowite, plaże ładne, choć te od strony północnej mocno zanieczyszczone z wyjątkiem Sarakiniko, która jest prawdopodobnie regularnie sprzątana.

Z pobytu na Kimolos i Milos jesteśmy bardzo zadowoleni, wracając mieliśmy 12 godzinną przesiadkę w Atenach więc zdążyliśmy pojechać metrem na plac Syntagma, skąd przeszliśmy do Akropolu i go zwiedziliśmy.

 

Proponuję założyć w manu głównym nową rubrykę - rodzaj Hyde Parku o innych wyspach greckich, gdzie chętni będą mogli wpisywać swoje refleksję po pobycie i przeniesienia tam tego wpisu - bo do tego tematu nie pasuje absolutnie

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10158550753282551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz
Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

Przestali bawić się w plandemię więc mają wzrosty. Portugalia dołączyła od lipca, stracili 2 miesiące w stosunku do Grecji.
Widać w Grecji tłumy. Po dwóch latach pandemii aż mi przeszkadza że jest tyle osób. Ale z drugiej strony może Grecy zrozumieją, że da się żyć bez rosyjskich turystów. Na forach greckich wylewała się wczesniej fala żółci na zamknięcie przestrzeni dla rosyjskich samolotów. Było to wręcz obrzydliwe i ciężko było czytać pretensje Greków i ataki na Ukraińców. (...)
Gosia | crete.pl : Wszystko co dobre się kiedyś kończy. Kreta od kilku lat przeżywa oblężenie, kiedyś może ten szał minie. A jeśli nie to tak jak piszesz - Grecja ma wiele nieodkrytych miejsc.
Gosia | crete.pl : Można dojechać tylko samochodem. Od Gouverneto do Katholiko to maksymalnie pół godziny wolnego spaceru w jedną stronę.
gość PiotrWie: Też uważam że szkoda ale tego nie odwrócimy. Dlatego postanowiliśmy zmienić kierunki - będziemy jeździć na wyspy jeszcze nie upowszechnione turystycznie choć wiemy że jest to droższe i trudniejsze, ale zdecydowanie ciekawsze. W maju byliśmy na Kimolos ( i przy okazji na Milos) a na wrzesień mamy bilety na Astipaleę. Na szczęście w ostatnich 15 latach zdążyliśmy zwiedzić sporo Krety.
maciej zyluk : Hej, Czy do klasztoru Gouverneto mozna dojechac transportem publicznym czy tylko wynajmujac samochod?  Bylbym zainteresowany dojsciem do klasztoru Catholico. Ile trzeba zaplanowac czasu na taka wyprawe? (Gouverneto - Catholico - Gouverneto?
Bardzo szkoda :/
Parklot
CRETE Copyright © 2009-22 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera