Dionisos Sturis - Grecja. Gorzkie pomarańcze

Każdy komu bliska jest tematyka Grecji na pewno dobrze zna nazwisko Dionisiosa Sturisa, który od dłuższego czasu stara się przybliżyć Polakom problemy mieszkańców Ellady. Wiele osób kojarzy jego osobę z radiem TOK FM, gdzie jest "dyżurnym" dziennikarzem zajmującym się tematyką strajkującej Grecji. Z pewnością nie jeden radiosłuchacz zastanawiał się, jak to się stało, że Grek tak pięknie mówi po polsku i w ogóle skąd wziął się w naszym kraju. "Gorzkie pomarańcze" pozwalają rozwikłać tę zagadkę oraz dają szanse na poznanie wielu ciekawych faktów z historii współczesnej Grecji. My ze swojej strony zdecydowanie polecamy tę książkę ... z nadzieją, że w przyszłości Dionisios Sturis pokusi się o napisanie kolejnej równie ciekawej pozycji.

Grecja. Gorzkie pomarańcze

Dziś patrząc na Grecję z perspektywy typowego turysty, ciężko uwierzyć, że ten kraj wydający się obecnie beztroską oazą południa, całkiem niedawno był miejscem zagorzałej wojny domowej. Czy wiecie, że Polska (jeszcze ta ludowa, szara i smutna) była miejscem azylu dla wielu Greków uciekających przed twardymi rządami wojskowej dyktatury, a dla części z nich stała się drugą ojczyzną, w której spędzili najlepsze lata swojej młodości? To wszystko (i jeszcze więcej) znajdziecie w książce Dionisiosa Sturisa "Grecja. Gorzkie pomarańcze". Gorąco polecamy!

Data publikacji:
Data modyfikacji:
Autor
Średnia: NAN
Liczba ocen: 0
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Inne strony tej kategorii

Zorba 50 lat później - Kreta wczoraj, dziś i jutro

Zorba 50 lat później - Kreta wczoraj, dziś i jutro

Zorba 50 lat później to pod wieloma względami bardzo przemyślana i nietuzinkowa publikacja, którą bardzo ciężko zakwalifikować do konkretnej pojedynczej kategorii książek. Każdorazowo taka jednoznaczna deklaracja byłaby krzywdząca dla pracy Tomasza Zaróda. Poręczny format zdecydowanie bardziej bliższy jest przewodnikowi niż typowemu albumowi fotograficznemu. Z drugiej strony sam sposób prezentacji treści oraz aksamitny w dotyku papier Arctic Volume Ivory powoduje, że trzymając w rękach tę publikacje wciąż będziecie mieć wrażenie obcowania z albumem.

Recenzja książki - Zaklęcie podróżne

Recenzja książki - Zaklęcie podróżne

Dziś chcielibyśmy polecić Wam wyjątkową książkę o Krecie, której pojawienie się na rynku czytelniczym przeszło niestety bez większego echa. A szkoda bo “Zaklęcie Podróżne” Michała Obst Głombiowskiego to jedna z nielicznych publikacji, która pokazuje Kretę od kuchni, po sezonie, po tym jak wyjadą stąd ostatni turyści. Gorąco polecamy i zachęcamy do przeczytania naszej recenzji.

Michal Ajvaz - Podróż na południe

Michal Ajvaz - Podróż na południe

Uciekając od chłodu północnej Europy dwóch Czechów spotyka się w sennym Loutro i odbywa swoistą podróż w głąb historii kreślonej przez jednego z nich. Właśnie tak korzystając z jak najmniejsze ilości słów można opisać treść książki Podróż na południe. Będzie to jednak bardzo suchy i niesprawiedliwy opis, który z pewnością nikogo nie zachęci do nabycia tej pozycji. A moim skromnym zdaniem warto. To książka, do której będę wracać i z pewnością za jakiś czas z chęcią znów odbędę Podróż na południe.

Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

gość PiotrWie: Zgubić się w wąwozie Kourtaliko to sztuka. Trzeba przekroczyć wybetonowane obrzeże ścieżki i pójść poza wyznaczona trasą  Ale ludzie mają różne dziwne pomysły - wczoraj widzieliśmy dwie osoby uparcie próbujące zejść ze stromego klifu ścieżką zamkniętą płotem i wyraźnie oznakowaną zakaz wstępu, niebezpieczeństwo wypadku.
Love seeing them in flight, supreem fliers!
Bliskie spotkania :)
Byłam w ostatni wtorek i zastanawiałam się, co to za piękne, drapieżne ptaki latają nad Lassithi! Możliwe, że właśnie wtedy zostały wypuszczone?
gość PiotrWie: Dziś byliśmy na plaży Sarakiniko. Tragedii nie było - tylko dwa autobusy i 23 samochody osobowe. Ponieważ teren jest dość rozległy to się rozeszli i nie przeszkadzało. Ale nie wyobrażam sobie co tu się dzieje w lipcu i sierpniu.
Och nie miałam wielką nadzieję że do tego nie dojdzie.
Super jak ja byłam to był szlak zamkniety
Super miejsce. Kto wybiera się na Kretę, to powinien mieć w planach ten wąwóz. Polecam
jeszcze tylko 2.5 miesiąca :)
Podobne plany w Komiža na Wyspie Vis w Chorwacji. Żal.
Koszmar. Plakias to takie piękne miejsce, a klif niesamowity.
W 2020 było cudownie, pusto, czysto i cicho. Zalety pandemi....
Poza fajną laską nic ciekawego
Byłem pierwszy raz na Balos w 2012 roku, w szczycie sezonu i pamiętam, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Ludzi było wtedy mniej, dało się zaparkować na szczycie bez problemu. Kolejny raz w zeszłym roku. Również w sezonie. Miałem wrażenie, że droga zrobiła się jakaś węższa i bardziej niebezpieczna. Samochodów multum, było naprawdę ciężko się dostać na szczyt. (...)
Piękna i niezwykla
gość CreteYourLife: Prace już trwają. Usypali drogę i kopary rozjeżdżają klif. 
Smrodek, wiatr taki, że w oczy sypie piachem, mnóstwo ludzi, jako plaża skała posypana piachem. Za to Gramvousa Super
gość PiotrWie: Tu jest sporo szlaków pieszych, prowadzących z Chorio od odludnych plaż. Oczywiście nie jest to wyspa na 3  tygodnie, w czwartek przenosimy się na Milos Po powrocie napiszę więcej.  
Gosia | crete.pl : Kimolos wydaje się być wyspą na krótki wypad. Jest dość mała. Po urlopie napiszesz coś więcej na jej temat?
gość PiotrWie: My byśmy na Balos na początku czerwca 2009 i już wtedy stwierdziliśmy że jest za dużo ludzi. Nie potrafię sobie wyobrazić co się dzieje w lipcu i sierpniu - nigdy nie byliśmy w tym okresie pomimo 17 pobytów na Krecie. Obecnie jesteśmy na Kimolos, turystów można policzyć na palcach jednej ręki. Plaże mamy tylko dla siebie. (...)
Przepiękne miejsce. Miałam przyjemność być, gdy było mało osób.
Zmarnowany dzień wakacji
Balos
Cudowne miejsce
Jadzia Piszczek
Parklot

Ciekawe miejsca na Krecie

CRETE Copyright © 2009-22 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera