Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Już w najbliższą niedzielę 7 maja odbędzie się Samaria Run, czyli jeden z bardziej charakterystycznych biegów górskich organizowanych na Krecie. Niestety w tej chwili lista startowa jest już zamknięta, więc nie ma możliwości dołączenia do tego biegu. Jeśli jednak tego dnia będziecie na Krecie, a bieganie to wasza pasja, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby kibicować startującym zawodnikom.
Zawodnicy będą rywalizować na wyjątkowej malowniczej trasie, której znaczna część zostanie wytyczona w obrębie wąwozu Samaria. Z tego względu liczba osób uczestniczących w biegu jest ściśle określona i nie może przekroczyć 250 osób. Start biegu, a także jego meta, wyznaczony jest na płaskowyżu Omalos. Łączna długość tego biegu będzie wynosić ponad 17,5 kilometra. O skali trudności trasy niech świadczy to, że pokonywane przez zawodników różnice wysokości będą sięgać nawet kilkuset metrów. Najniżej położonym punktem trasy biegu będzie okolica kościółka Agios Nikolaos znajdującego się przy szlaku wiodącym przez wąwóz Samaria. Natomiast najwyżej położony punkt stanowić będzie schronisko Kallegri znajdujące się na wysokości ponad 1600 metrów. Poniżej znajdziecie wykres prezentujący profil trasy:
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz