Sprzątanie po kataklizmie i pierwsze wnioski

data_2022-10-17 20:38:29 2022-10-17 20:38:29

Sitia jest jednym z miejsc, które w miony weekend najbardziej ucierpiały w konsekwencji gwałtownych ulew. Na najbliższe pół roku w mieście ogłoszono stan wyjątkowy, ponieważ zniszczenia i skala szkód jest ogromna. Już po wstępnych ocenach wiadomo, że w wyniku powodzi blisko połowa firm odnotowała straty oraz uszkodzenia siedzib, zniszczonych zostało także 150 samochodów. Uruchomienie tej procedury ma pomóc miastu w radzeniu sobie z konsekwencjami kataklizmu. W mieście mieszkańcy próbują posprzątać to co pozostawiła po sobie woda. Swoją pomoc zaoferowali licealiści oraz studenci, którzy już w tej chwili pomagają w uprzątaniu sklepów, podwórek i ulic.

Z konsekwencjami powodzi próbują uporać się także mieszkańcy pozostałych miasteczek, przez które w miniony weekend przetoczyła się nawałnica. Za pomocą ciężkiego sprzętu uprzątają błoto, zatopione samochody oraz wszystko to co przyniosła ze sobą fala powodziowa. Sytuacja tych osób, które straciły domy jest tragiczna ponieważ wiele z nich w ciągu jednej chwili stało się bezdomnymi.

W miejscowościach położonych na terenie gminy Malevizi w prefekturze Heraklion, Agia Pelagia, Lygaria czy też Paleokastro, mają zostać uruchomione dla poszkodowanych specjalne rządowe środki finansowe. Pomoc finansową na wyremontowanie sieci drogowej oraz wodociągowej ma też otrzymać gmina.

Mieszkańcy poszkodowanych rejonów nie kryją swojego rozczarowania oraz emocji, ponieważ od lat proszą władze o realizację solidnych projektów przeciwpowodziowych. W sieci pojawiają się już głosy, że katastrofy takie jak ta z którą mieliśmy do czynienia będą się powtarzać. Takie stanowisko zajął Michalis Dretakis, jeden z naukowców Muzeum Historii Naturalnej Krety.

Agia Pelagia

Dretakis krytykuje między innymi sposób zagospodarowania przestrzennego w Agia Pelagia, ponieważ według niego zabudowa jaka tu powstała przyczyniła się do kumulacji fali powodziowej. Dretakis pisze również, że tam gdzie obecnie znajduje się główna ulica Agia Pelagia, kiedyś był stary strumień. Nadmierna zabudowa na okolicznych zboczach oraz usunięcie roślinności sprawia, że gleba nie jest w stanie wchłonąć nadmiaru wody ani jej powstrzymać. W rezultacie przy większych opadach woda spływa w stronę miasteczka i zalewa ulice. Przy samym ujściu dawnego koryta rzeki jest dodatkowo obustronna zabudowa co jeszcze pogarsza problem spiętrzającej się wody.

Dretakis zaznacza wyraźnie, że ilość opadów była duża, ale jeszcze nie ekstremalna, zaś konsekwencje są nieproporcjonalnie tragiczne. Przestrzega, że trzeba się spodziewać powtarzalności takich zjawisk, które mogą być w przyszłości jeszcze gorsze. Dodatkowo naukowiec zwraca uwagę na duże osuwiska ziemi, które mogą się pojawić na zalanych terenach. Uważa on, że w tej chwili budowa dróg i budynków w tych rejonach powinna zostać zakazana ze względu na grożące niebezpieczeństwo.

Agia Pelagia

Krytyczna opinia Dretakisa nie jest jedyną jaka pojawiła się w mediach społecznościowych. Wiele osób podkreśla, że kataklizm mocno podważa starania regionu Krety o przedłużaniu sezonu turystycznego na miesiące jesienne i zimowe. Zbyt niepewna pogoda i gwałtowne zjawiska pogodowe mogą odstraszyć potencjalnych gości.

Na koniec dodamy, że ze względu na niestabilną pogodę oraz kiepskie prognozy na najbliższe godziny utrzymano nadal decyzję o przedłużeniu zamknięcia szlaku w Samarii. Otwarcie wąwozu nastąpi dopiero, gdy pogoda poprawi się, a stan szlaku okaże się na tyle dobry, że będzie możliwe wpuszczenie turystów do wąwozu.

Gosia,  data_2022-10-17 20:38:29 2022-10-17 20:38:29
Średnia: 5
Liczba ocen: 1
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Kreta informacje 5 na 5 (0) liczba ocen 1
zobacz pozostałe aktualności z tego miesiąca »
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz
 

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe


Parklot

Najnowsze komentarze:

Nawet nie wiem jak to skomentować. Sam dzięki pomocy przyjaciół z wielkim trudem tam dotarłem i wróciłem na statek. Gdybym wiedział, że tam na Balos są takie problemy z wejściem na ląd, to nigdy bym się nie zdecydował. Koszt tej wyprawy też nie jest mały. Zraziłem sie bardzo do Krety. Wybierajcie Elafonisi. Tam jest cywilizowane przejście, dojazd.
A czym władze tłumaczyły taki zakaz? Bo to totalny nonsens... Rozumiem żeby był zakaz że tak powiem od czoła laguny ale większe statki i tak podpływały "od tyłu" i tam wysadzały ludzi (chyba że się coś zmieniło) i żadnego zagrożenia nie było dla nikogo i niczego....
Bardzo dobrze. Byliśmy w tym roku świadkami wielu przykrych zdarzeń przy schodzeniu na ląd::stłuczone kolana, skręcone kostki itp.
gość dodekanezowiec: Lubię wyspy greckie za wiatr. Uważam pod tym względem - choć bardziej Rodos i Kos - za przypominające nieco Wyspy Kanaryjskie. Różnicę widać nawet jak się popłynie z Kos do Bodrum czy z Rodos do Marmaris.  Piszę natomiast o tym, że mimo wysokich temperatur łatwiej się je znosi jak jest wiaterek. Alanya czy Cypr to duchota przy wyspach greckich.   Zmiany klimatu są, np. w Heraklionie średnia roczna bywała w XX w. (...)
Gosia | crete.pl : Tak, to prawda. 
gość Tomek: czy to prawda że statki wycieczkowe desantują turystów  prosto do wody ?  w sumie też jakaś atrakcja. ;)  
Dommage on a raté cette festivité......
Parklot
CRETE Copyright © 2009-24 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera