Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Greccy winiarze oraz rolnicy bardzo źle oceniają fakt wprowadzenia specjalnego podatku akcyzowego nałożonego na wina sprzedawane w tym kraju. Wedle zapowiedzi jego stawka miałby być określona na poziomie 0,4€ za każdy litr produktu wprowadzonego do obrotu. Producenci już w tej chwili biją na alarm, że wprowadzenie tego podatku w wyraźny sposób może to pogorszyć ich sytuację, gdyż lokalny rynek to wciąż największy odbiorca greckich win.
Wprowadzenie tego podatku było jednym z warunków koniecznych do odblokowania kolejnej transzy programu pomocowego dla greckiego budżetu oraz na dokapitalizowanie tamtejszych banków. Warto podkreślić, że do tej pory Grecja była jednym z nielicznych krajów europejskich (obok Austrii Niemiec oraz Włoch), w których wina nie były opodatkowane akcyzą.
Dla przeciętnego konsumenta zmiany te będą równoznaczne ze wzrostem cen. Każdy musi jednak odpowiedzieć sobie sam, czy te dodatkowe 30 centów ubywające z portfela przy zakupie butelki wina w Grecji to aż tak znacząca pozycja w wakacyjnym czy też domowym budżecie. Naszym zdaniem zdecydowanie nie. Spadki sprzedaży wieszczone przez greckich producentów wydają się być jedynie przejawem ogólnej “drażliwości” Greków w stosunku do tematu podatków.
oby nie strzelili sobie w stopę tymi podwyżkami,w końcu zyją z turystyki,no nic,nie gdybamy,czekamy na sezon
CRETE
2015-11-20 20:11:52
komentarz z
To na szczęście tylko 30 centów na butelce wina. Do tej pory nie było u nich akcyzy (i wielu innych podatków).
Dana Gołowacz
2015-11-20 20:14:34
komentarz z
wino na Krecie i miejscowi i turyści pić będą,ale to nie tylko wino drożeje...przyglądalam się cenom first wycieczek,nie widze podwyżek,więc może rzeczywiście nie taki diabeł straszny..
CRETE
2015-11-20 20:16:27
komentarz z
Dana Gołowacz Zobaczymy co będzie dalej.
1
Dana Gołowacz
2015-11-20 20:17:12
komentarz z
jasne,obserwuję temat,ponieważ kolejne wakcje wiadomo gdzie :D
CRETE
2015-11-20 20:18:36
komentarz z
Dana Gołowacz Masz już jakieś konkretniejsze plany? (y)
1
Dana Gołowacz
2015-11-20 20:26:02
komentarz z
hm,tak więc kolejne dylematy,ponieważ i prawa i lewa ściana mi nie znana,rozważam okolice Falasarny i Palekastro ,co wybiorę,to się jeszcze okaże. Serce jednak ciągnie na południe < brak auta skutecznie uniemozliwia połączenie obu miesc,ale ma dobre strony,zawsze jest po co wracać :)
CRETE
2015-11-20 20:28:46
komentarz z
Dana Gołowacz Obie strony są godne uwagi. My po dłuższym pobycie na totalnym wschodzie jesteśmy nim zachwyceni. Fantastyczni ludzie, mało turystów, a sam rejon przebogaty w wykopaliska oraz wąwozy.
2
Dana Gołowacz
2015-11-20 20:32:52
komentarz z
Kreta ma wiele oblicz,ja zachwyciłam się Chanią,potem Balos a potem Heraklion woow,a potem Spinalonga,woow ,a teraz Elafonisi czy Plakias. Wracam na Kretę ,a jakbym pierwszy raz leciała ! wiem że będzie nowe,inaczej i znowu się zachwycę :) <3 jestem zdecydowanie uzalezniona :)
3
CRETE
2015-11-20 20:46:51
komentarz z
Nooo witamy w klubie ;-)
1
Dana Gołowacz
2015-11-20 20:50:22
komentarz z
:)
Alicja Mazanowska
2015-11-21 13:49:41
komentarz z
Ja mam zamiar w przyszłym roku ponownie pojechać do Plakias, ale tym razem na 2 tygodnie, wynająć samochód i pojeździć po całej wyspie :)
1
Mirosław Kozłowski
2015-11-20 20:25:59
komentarz z
Ryanair ma raczej stabilne ceny na wiosenne loty, a hotelarze też pilnują akceptowalnego poziomu cen. Oby tak trzymać !
2
Beata Bartman-Tybura
2015-11-20 20:31:47
komentarz z
Prawdę mówiąc trochę się migali od podatków poprzednimi laty.Kiedyś nadchodzi taki czas że trzeba płacić.A turyści i tak przyjadą,bo mimo ostatnich zawirowań to jest kraj spokojny i bezpieczny.Widoki oszałamiające,słońce i morze gorące,a przede wszystkim cudownie ludzie.
1
CRETE
2015-11-20 20:50:43
komentarz z
Części podatków w ogóle nie mieli, a to co było płacili tak jak piszesz: "wybiórczo".
1
gość PiotrWie
2015-11-21 19:51:47
Odradzam pomysł zwiedzenia Krety w dwa tygodnie niezależnie gdzie założysz bazę - Kretę należy smakować powoli, nie bez powodu wielu z nas wraca latami. To tak jakby wypić jednym haustem cała butelkę dobrego wina - w głowie się zakręci ale nie poznasz smaku. Odległości są za duże, drogi kręte - nie da się jechać szybko. Przykładowo - przejazd Chania- Xerocampos to 6 godzin. Jak byliśmy pierwszy raz to były 4 dziewczyny które z Plakias pojechały w jednym dniu na Balos i Elafonisi - ale jak wróciły to wiedziały tylko tyle że są to miejsca w które należy wrócić.Lepiej zwiedzić dokładnie w promieniu 50-60 km od bazy.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka: https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10153259390862551
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
komentarz z
oby nie strzelili sobie w stopę tymi podwyżkami,w końcu zyją z turystyki,no nic,nie gdybamy,czekamy na sezon
komentarz z
To na szczęście tylko 30 centów na butelce wina. Do tej pory nie było u nich akcyzy (i wielu innych podatków).
komentarz z
wino na Krecie i miejscowi i turyści pić będą,ale to nie tylko wino drożeje...przyglądalam się cenom first wycieczek,nie widze podwyżek,więc może rzeczywiście nie taki diabeł straszny..
komentarz z
Dana Gołowacz Zobaczymy co będzie dalej.
komentarz z
jasne,obserwuję temat,ponieważ kolejne wakcje wiadomo gdzie :D
komentarz z
Dana Gołowacz Masz już jakieś konkretniejsze plany? (y)
komentarz z
hm,tak więc kolejne dylematy,ponieważ i prawa i lewa ściana mi nie znana,rozważam okolice Falasarny i Palekastro ,co wybiorę,to się jeszcze okaże. Serce jednak ciągnie na południe < brak auta skutecznie uniemozliwia połączenie obu miesc,ale ma dobre strony,zawsze jest po co wracać :)
komentarz z
Dana Gołowacz Obie strony są godne uwagi. My po dłuższym pobycie na totalnym wschodzie jesteśmy nim zachwyceni. Fantastyczni ludzie, mało turystów, a sam rejon przebogaty w wykopaliska oraz wąwozy.
komentarz z
Kreta ma wiele oblicz,ja zachwyciłam się Chanią,potem Balos a potem Heraklion woow,a potem Spinalonga,woow ,a teraz Elafonisi czy Plakias. Wracam na Kretę ,a jakbym pierwszy raz leciała ! wiem że będzie nowe,inaczej i znowu się zachwycę :) <3 jestem zdecydowanie uzalezniona :)
komentarz z
Nooo witamy w klubie ;-)
komentarz z
:)
komentarz z
Ja mam zamiar w przyszłym roku ponownie pojechać do Plakias, ale tym razem na 2 tygodnie, wynająć samochód i pojeździć po całej wyspie :)
komentarz z
Ryanair ma raczej stabilne ceny na wiosenne loty, a hotelarze też pilnują akceptowalnego poziomu cen. Oby tak trzymać !
komentarz z
Prawdę mówiąc trochę się migali od podatków poprzednimi laty.Kiedyś nadchodzi taki czas że trzeba płacić.A turyści i tak przyjadą,bo mimo ostatnich zawirowań to jest kraj spokojny i bezpieczny.Widoki oszałamiające,słońce i morze gorące,a przede wszystkim cudownie ludzie.
komentarz z
Części podatków w ogóle nie mieli, a to co było płacili tak jak piszesz: "wybiórczo".
Odradzam pomysł zwiedzenia Krety w dwa tygodnie niezależnie gdzie założysz bazę - Kretę należy smakować powoli, nie bez powodu wielu z nas wraca latami. To tak jakby wypić jednym haustem cała butelkę dobrego wina - w głowie się zakręci ale nie poznasz smaku. Odległości są za duże, drogi kręte - nie da się jechać szybko. Przykładowo - przejazd Chania- Xerocampos to 6 godzin. Jak byliśmy pierwszy raz to były 4 dziewczyny które z Plakias pojechały w jednym dniu na Balos i Elafonisi - ale jak wróciły to wiedziały tylko tyle że są to miejsca w które należy wrócić.Lepiej zwiedzić dokładnie w promieniu 50-60 km od bazy.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10153259390862551