Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Do bardzo groźnego incydentu doszło w dniu dzisiejszym w wąwozie Samaria. Mniej więcej około godziny 8 zauważony został niewielki pożar. Wedle informacji, jakie zamieszczone zostały na portalu flashnews.gr, ogień objął jedno z drzew (najprawdopodobniej sosnę) znajdujące się przy pieszym szlaku. Miejsce to oddalone było o około 6,5 kilometra od wioski Agia Roumeli. Dzięki sprawnej akcji podjętej przez pracowników Parku Narodowego Samaria udało się bardzo szybko opanować tę sytuację.
W chwili obecnej prowadzone jest dochodzenie, które ma pozwolić na ustalenie źródła ognia. Na razie urzędnicy leśni są bardzo powściągliwi w podawaniu przyczyn. Godne podkreślenia jest to, że pomimo braków kadrowych lokalne służby zadziałały w sposób na tyle profesjonalny, że nie była wymagana nawet interwencja straży pożarnej. Tym niemniej sytuację tę trzeba uznać za bardzo groźne wydarzenie, które w mniej sprzyjającej sytuacji mogło przekształcić się trudny do opanowania żywioł.
Na przestrzeni poprzednich lat na Krecie niejednokrotnie dochodziło do pożarów, które niszczyły miejsca uznawane za atrakcje turystyczne. Warto wspomnieć choćby o tym jak w 2010 roku ogień zniszczył plażę Preveli.
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10156447925432551