Kreta przewodnik

Najlepsza polska strona internetowa poświęcona greckiej wyspie Kreta oraz w niewielkim stopniu Grecji kontynentalnej. Znajdziesz tu przydatne informacje związane ze zwiedzaniem Krety wykraczające poza ofertę fakultatywnych wycieczek. Na stronie znajdziecie również opisy najciekawszych miejsc, które sami odwiedziliśmy zwiedzając tę największą grecką wyspę. Treści uzupełniają bieżące aktualności, fotografie oraz przepisy kuchni greckiej.
Booking.com

Historia promu SS Heraklion

Sztorm szalejący 7 grudnia 1966 roku na Morzu Egejskim na pewno nie nastrajał kapitana promu SS Heraklion (SS - Steamship - statek parowy), Emmanoule Vernicosa, zbyt pozytywnie. Jednak w tej chwili coś zupełnie innego zaprzątało jego głowę. Mimo tego, że pracownicy portu uwijali się jak w ukropie to na nabrzeżu wciąż oczekiwały ciężarówki i towary, które powinny się znaleźć na pokładzie statku. Około godziny 20, przez boczną furtę do ładowni wjechała ostatnia ciężarówka - chłodnia wypełniona 5 tonami pomarańczy. Załoga promu starała się jak najbardziej przyśpieszyć przygotowania do rejsu, ciężarówka została zaparkowana prostopadle do osi statku na wprost wjazdowej furty. W końcu z przeszło dwugodzinnym opóźnieniem prom był gotowy do tego by wyruszyć w kolejny rejs na trasie między portem Souda a Pireusem. Pośpiech z jakim wykonywano załadunek, oraz ekstremalne warunki pogodowe z wiatrem wiejącym z siłą 9 stopni w skali Beauforta okazały się dla SS Heraklion fatalne w skutkach.

Prom samochodowy - SS Heraklion
Prom SS Heraklion - białą ramką oznaczono jedną z bocznych furt załadunkowych

Ten nieco leciwy parowiec zbudowany został w 1949 roku w Glasgow, gdzie nadano mu nazwę SS Leicestershire. Po kilku latach służby pod brytyjską banderą, dosyć okrężną drogą, służąc po drodze na trasach w Indiach i Afryce, trafił do Grecji do armatora Aegean Steam Line. Od 1964 roku SS Heraklion operując w liniach promowych Typaldos Lines pływał po morzu Śródziemnym zazwyczaj na trasie między Grecją kontynentalną a Kretą. Poza kilkuset pasażerami typowy ładunek stanowiło maksymalnie 35 pojazdów (zazwyczaj ciężarówek). Pojedyncza śruba pozwalała rozpędzić ten parowiec o długości około 152 metrów do szybkości 17 węzłów. Oczywiście jest to teoretyczna prędkość raczej nieosiągalna dla statku, który miał za sobą kilkanaście lat ciężkiej służby.

10 stopni w skali Beauforta

Mniej więcej w połowie drogi prom znalazł się w rejonie małej skalistej wysepki Falkonera. Choć to niebywałe, sztorm z jakim borykał się SS Heraklion, zdawał się wciąż rosnąć w siłę, a warunki pogodowe stawały się coraz gorsze. Szacowana siła wiatru w tym rejonie Morza Mirtejskiego osiągała w porywach 10° w skali Beauforta. Przedzierając się przez kolejne niewyobrażalnie wysokie fale, statek raz za razem przechylał się na prawą lub lewą burtę.

Wyspa falkonera
Czerwonym kolorem oraz niebieskim obramowaniem oznaczona jest wyspa Falkonera

Ciężko wyobrazić sobie co w tym momencie działo się pod pokładem SS Heraklion. Doświadczeni członkowie załogi z trudem wypełniali swoje obowiązki, a każda niezabezpieczona rzecz co chwila przewalała się miedzy burtami statku. Około 1:30 w nocy przez ryk morza przedarł się silny łomot dobiegający z samochodowego pokładu. Ostatnia z załadowanych ciężarówek, wypełniona 5 tonami pomarańczami zerwała się z mocującej ją uprzęży. Przetaczając się po pokładzie ładowni raz za razem uderzała w znajdującą się tuż za nią boczną furtę. Kilka minut później w czasie kolejnego silnego przechyłu, ciężarówka wraz z boczną furtą wpada do morza. Wydaje się, że w tym momencie los promu był już przesądzony. O 1:59 załoga nadała rozpaczliwy komunikat radiowy, w którym poinformowała o swoim tragicznym położeniu. Woda wlewająca się przez wyrwaną boczną furtę bardzo szybko pogłębia boczny przechył promu, który coraz wolniej posuwa się do przodu. Po kolejnych 5 minutach SS Heraklion dryfuje znajdując się w 30 stopniowym przechyle. Radiotelegrafista kilkukrotnie nadaje sygnał SOS. O 2:12 w eterze rozbrzmiewa ostatni dramatyczny komunikat "Toniemy". Trzy minuty później prom obraca się dnem do góry, a następnie ginie w morskich czeluściach.

Zagadkowa liczba ofiar

Do dnia dzisiejszego zagadką pozostaje liczba ofiar. Jedyne czego możemy być pewni to fakt, że 75 marynarzy stanowiło załogę SS Heraklion. Zależnie od źródła liczba pasażerów szacowana jest od około 200 do niecałych 300. Pewne jest to, że pasażerów było znacznie więcej niż sprzedanych biletów. Niektórzy pasażerowi podróżowali korzystając z darmowych biletów przysługujących pracownikom portowym. Na statku przewożona była również nierejestrowana liczna więźniów.

Niestety poziom ówczesnego ratownictwa morskiego pozostawiał wiele do życzenia. Mimo tego, że wezwanie o pomoc odebrała stosunkowo duża liczba jednostek znajdujących się w tej części Morza Egejskiego, to dopiero o godzinie 10 rano jako pierwszy w rejon katastrofy dotarł okręt brytyjskiej marynarki wojennej - HMS Ashton. W ramach przeprowadzonej akcji ratunkowej udało się uratować tylko 46 rozbitków, z czego 16 osób stanowili członkowie załogi.


Pomnik ręki
Pomnik upamiętniający ofiary tej katastrofy - Nea Chora Chania

Jak łatwo się domyślić tak duża katastrofa nie mogła przejść bez echa. Śledztwo przeprowadzone przez greckie władze ujawniły szereg nieprawidłowości w funkcjonowaniu linii promowych Typaldos. Wnikliwa kontrola wykazała liczne dowody wskazujące na fałszowanie dokumentów, a dwanaście z piętnastu statków jakimi operował ten armator nie przeszło inspekcji. W 1968 roku  dyrektor generalny Panayotis Kokkinos oraz właściciel linii - Haralambos Typaldos zostali uznani winnymi stawianych im zarzutów i tym samym trafili do więzienia.

W wyniku tej katastrofy zmienione zostały również przepisy obowiązujące grecką żeglugę handlową. Od tamtych wydarzeń statki mają zakaz opuszczania portu w przypadku, gdy warunki pogodowe są gorsze niż 8 stopni w skali Beauforta. Katastrofa ujawniła również bardzo słabe przygotowanie Grecji do prowadzenia operacji ratownictwa morskiego, co już od 1963 roku było wytykane przez Turcję.

Data publikacji:
Data modyfikacji:
Średnia: 4.9
Liczba ocen: 5
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
Kreta informacje 4.9 na 5 (0) liczba ocen 5
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Jacek Kurpik
Jacek Kurpik
2013-12-15 22:52:10

Dziękuję za wspaniałą stronę o Krecie.Dzięki Wam mogę tam być każdego dnia.

Piotrek | www.crete.pl
Piotrek | www.crete.pl
2013-12-18 11:39:36

Dziękujemy

Bardzo cieszymy się, że dzięki nam możesz odbywać witualne wycieczki po Krecie. My ze swojej strony możemy zapewnić Ciebię (i innych naszych czytelników), że będziemy dalej starali się dokładać na stronę coraz więcej treści, zdjęć a także filmów.

 gość}
gość Urszula Dubiel
2014-12-10 00:02:57

Nea Chora Chania

Bardzo dziekuje za te ciekawostki o Krecie ktore wyczutuje z wielka ciakawoscia.

Wiele razy przechodzilam kolo tego pomnika na Nea Chorze a dopiero dzisiaj dowiedzialam sie, ze to pomnik katastrofy paraowca z 1966 roku. Bardzo dziekuje i pozdrawiam zalozycieli tej strony.

 Krzysztof Adamiec
Krzysztof Adamiec
2015-12-07 18:22:31

Jak zwykle bardzo ciekawy artykuł. Dziękuję

3
 Monika Gorzkowska
Monika Gorzkowska
2015-12-07 19:33:43

Byłam,widziałam ale nie znalam historii...teraz juz wiem.Dziękuję.

2
 CRETE - Kreta
CRETE - Kreta
2015-12-07 19:49:18

Super. Właśnie taki był cel tego artykułu, więc zawsze cieszą nas opinie takie jak Twoja :)

1
 Daniel Gorzelak
Daniel Gorzelak
2015-12-07 20:20:26

Ile razy jak przechodziłem zastanawiałem sie co to za pomnik :) dzięki artykułowi teraz jak bede przechodził koło tego to sie zatrzymam i przypomnę sobie historie :)

1
 Wieska Kedzierska
Wieska Kedzierska
2019-12-09 18:57:16

Bardzo smutna historia.Byliśmy w Chanii i słyszeliśmy tą opowieść od przewodniczki. Jest też druga podobna historia ,również tragiczna.

1

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10153286222917551,10154095210932551,10156674937547551

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Inne strony tej kategorii

Booking.com

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe

Najnowsze komentarze:

Wieska Kedzierska: Bardzo smutna historia.Byliśmy w Chanii i słyszeliśmy tą opowieść od przewodniczki. Jest też druga podobna historia ,również tragiczna.
Jacek Jakobschy: Zapraszamy do Gdańska
Jola Ostraszewska: Kiedy Poznań ?
Artur Nowak: Mam to w dupie. Ja detalicznie i po kosztach kupuję oliwę z okolic Chani. Bo kocham Kretę. Na dobre i na złe
Ania Łuczyńska: Do zobaczenia jutro
Kinga Lademann: Dziś podobnie. 4,9..
Mariola Maj: Musisz☺
gość PiotrWie: Nie bardzo rozumiem czego w takim razie oczekują ci zainteresowani innymi trasami w okolicy - są szlaki, mapy, nawet czynne od wiosny do jesieni schronisko Kallerghi i schrony w Katsivelli i Rousies - jak ktoś jest zainteresowany to trzeba po prostu chodzić - i z roku na rok coraz więcej ludzi chodzi.
Aneta Okoniewska: Byłam na Krecie a do wąwozu Samaria nie dotarłam... muszę tam wrócić
Zofia Sokołowska: Byłam. Popłynęłam z kapitanem George z Sougii.
Ewa Szumowska: Albania, Grecja, co się dzieje
Janusz Safari: Ja nic nie poczułem
Kamil Juszczyk: Czyżby budzi się wulkan na Santorini. Oby nie, bo to by była wielka katastrofa. W sierpniu byłem na Santorini i taka stara babcia mówiła że dobrze że teraz odwiedzamy to miejsce bo niedługo może zniknąć pod wodą.
Ma Nickl: Rebecca Schmidt
Monika Zofia Koprowska-Ludwig: Na Santorini też trzeslo
Mariola Dudzinska: U nas w Hiraklionie oj trzeslo
Grzegorz Sprawka: Magdalena
Magdalena Mróz: Oj trzęsło nas trzęsło !!!
KIWI Travel: Super wiadomość! Brakowało takiego miejsca na Krecie!
Marianka Grzybowska: Jak nazywa sie to danie po grecku?
Martyna Zieba: Robert Braziewicz kolejny powod do powrotu
gość PiotrWie: Masowy turysta przylatuje czarterem i raczej z pakietem All. W sezonie od maja do końca wrześnie lata z Polski ok 20 samolotów na Kretę więc te przykładowe dwa w zimie przywiozłyby 10% turystów z sezonu. I byliby to inni turyści - bardziej świadomi po co przylecieli - zwiedzać a nie jeść od rana do wieczora i pić alkohol nad basenem. (...)
Joanna Czapla: Kreta nie jest i mam nadzieje nigdy nie będzie gotowa do przyjęcia masowej ilości turystów zimą. Prawda jest taka że tanie linie latają tutaj z PL (i nie tylko) już od kwietnia - do końca października. Gdyby masowa turystyka rozwinęła się również w Listopadzie, Grudniu, Styczniu, Lutym i Marcu wtedy Kteta przestała by być Kretą. (...)
gość PiotrWie: My byliśmy co prawda na początku listopada ale to już sezon zimowy na Cyprze - było całkiem sporo turystów ale tam są całą zimę loty bezpośrednie - gdyby były na Kretę też by ludzie latali - oprócz plaż na Krecie są góry w dużych ilościach i różnych stopniach trudności i wysokości - w sityjskich gdzie też jest gdzie pochodzić śnieg leży czasem tylko kilka - kilkanaście dni, zabytki można zwiedzać zdecydowanie ... (...)
Nikos Falirakis: Pytanie godne starożytnych filozofów ...

Ciekawe miejsca na Krecie

CRETE Copyright © 2009-19 Linki | Kontakt