Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Jest duża szansa, że w przyszłym roku w czternastu miejscowościach znajdujących się na terenie gminy Ierapetra, zostaną założone punkty dostępowe Wi-Fi umożliwiające korzystanie z darmowego szerokopasmowego Internetu. W tym tygodniu burmistrz Ierapetry, Pan Sifi Anastasaki podpisał umowę z przedstawicielem firmy DOTSOFT na realizację projektu, którego wartość wyceniana jest na około 100 tys. €. Umowa przewiduje, że w każdej miejscowości zostanie zainstalowany przynajmniej jeden router Wi-Fi, który swoim zasięgiem obejmie teren w promieniu od 50 do 300 metrów (zależnie od widoczności anteny). Niezbędna infrastruktura oraz okablowanie będzie instalowane w obrębie budynków użyteczności publicznej, takich jak szkoły czy też lokalne urzędy.
Jak powiedział burmistrz Ierapetry jednym z celów jakie przyświecają temu projektowi, jest umożliwienie mieszkańcom gminy na korzystania z Internetu bezpośrednio w miejscu zamieszkania. Jest to szczególnie ważne w przypadku miejscowości gdzie do dnia dzisiejszego żadna z komercyjnych firm nie umożliwia wykupienie tego typu usługi. Projekt będzie realizowany w następujących miejscowościach: Anatoli, Agios Ioannis, Agios Stefanos, Godohia, Kalamavka, Makrylia, Malles, Meseleri, Mournies, Mythous, Orino, Riza, Schinokapsala, Stavrochori.
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz