Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Knossos: podwyżka cen biletów nie odstraszyła turystów
2025-12-10 19:17:46
Stanowisko archeologiczne w Knossos po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najsilniejszych "ambasadorów" greckiej kultury, osiągając imponujące wyniki w roku 2025. Liczba odwiedzających już teraz przekroczyła milion i oczekuje się, że do końca grudnia pałac w Knossos odwiedzi około 1 025 000 osób.
To wyjątkowo udany sezon, porównywalny do roku ubiegłego. Oznacza to, że Knossos pozostaje niezmiennie najpopularniejszym miejscem na Krecie.
Zgodnie z przewidywaniami, w sierpniu czyli najbardziej obleganym miesiącu Knossos odwiedziło 172 000 osób. Co ciekawe frekwencja we wrześniu i październiku również okazała się bardzo dobra, z ponad 140 000 osób w każdym z tych miesięcy. To co trzeba koniecznie odnotować to fakt, że nawet listopad, który jest tradycyjnie spokojniejszym okresem, zaskoczył wysoką frekwencją, przyciągając 33 000 turystów.
Dane finansowe Knossos są równie imponujące – przychody w 2025 roku przekroczyły 14 milionów euro. Wszystko wskazuje więc na to, że podwyżka ceny biletu normalnego z 15 € na 20 €, która weszła w życie od kwietnia, nie zniechęciła turystów zagranicznych, którzy nadal masowo odwiedzają Knossos. Najwyraźniej „kolebka kultury europejskiej” warta jest każdej ceny.
Jeśli będziecie na Krecie poza sezonem turystycznym to warto pamiętać że od 1 listopada do 31 marca w każdą pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, wstęp na teren stanowiska archeologicznego jest bezpłatny. To dobra okazja do zwiedzenia nie tylko Knossos ale też innym wykopalisk.
Szkoda tylko że te "ocalałe" fragmenty to dosyć współczesny wyrób. Grecy sukcesywnie odbudowują pałac. Jedno jest pewne...widok, ten sam jakim raczyli się starożytni rezydenci pałacu
2025-12-11 04:43:00
komentarz z
Roman Gorzelniak to bardzo delikatnie powiedziane, nie dość że tam wszystko to rekonstrukcja to jeszcze jest to rekonstrukcja wizji gościa który to rekonstruował i nie ma żadnych danych jak to miejsce w rzeczywistości wyglądało. To tylko wizja pana Johna Evansa. A bilety w cenie kosmicznej
CRETE - Kreta
2025-12-10 19:53:00
komentarz z
Roman no szkoda, ale co poradzisz ;)
1
gość PiotrWie
2025-12-10 21:10:57
Jedno jest pewne - w listopadzie a tym bardziej w grudniu zwiedzanie jest o wiele bardziej komfortowe. My w ostatnich dniach byliśmy w Mykenach, Epidauros, Tyrynsie, Koryncie i w twierdzy w Napflionie i wszędzie można było spokojnie zobaczyć to co się chce a także zrobić zdjęcia bez ludzi. Dziś byliśmy na plaży ( było pełne słońce, 19 stopni powietrza i 20 wody, dało się spokojnie pływać, jutro ma być tak samo a pojutrze niestety ruszamy do domu - upływa 90 dopuszczalnych dni pobytu turystycznego. Na pewno było warto przyjechać tu teraz - tak zielonej Grecji nie widzieliśmy ani w marcu ani w kwietniu, nie wiemy jak jest w styczniu czy lutym ale może kiedyś będziemy. Na razie planujemy powrót w kwietniu.
gość PiotrWie
2025-12-13 20:39:13
Wczoraj z dużym trudem udało nam się przejechać z Peloponezu pod granicę z Macedonią Płn objeżdżać liczne blokady protestujących rolników - prawie cała Grecja jest sparaliżowana - i dowiedzieliśmy się że przejście graniczne jest zablokowane. Na szczęście w nocy okazało się że wynegocjowano kilkugodzinne odblokowanie - do 12 w południe 13 grudnia, więc z samego rana udało nam się wyjechać z Grecji. Gdyby nie chwilowe odblokowanie to chyba musielibyśmy się próbować przebijać przez Albanię, choć zapowiadano na dziś eskalację i blokadę kolejnych ( po tych z Bułgarią i Macedonią Płn) granic - więc może od dziś po południu wszystkie przejścia graniczne w Grecji będą zablokowane. Z powodu protestów rolników obecnie w Grecji jest masakra, piszą że nawet lotniska na Krecie były zablokowane przez jakiś czas.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka: https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1268318878675707
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
komentarz z
Szkoda tylko że te "ocalałe" fragmenty to dosyć współczesny wyrób. Grecy sukcesywnie odbudowują pałac. Jedno jest pewne...widok, ten sam jakim raczyli się starożytni rezydenci pałacu
komentarz z
Roman Gorzelniak to bardzo delikatnie powiedziane, nie dość że tam wszystko to rekonstrukcja to jeszcze jest to rekonstrukcja wizji gościa który to rekonstruował i nie ma żadnych danych jak to miejsce w rzeczywistości wyglądało. To tylko wizja pana Johna Evansa. A bilety w cenie kosmicznej
komentarz z
Roman no szkoda, ale co poradzisz ;)
Jedno jest pewne - w listopadzie a tym bardziej w grudniu zwiedzanie jest o wiele bardziej komfortowe. My w ostatnich dniach byliśmy w Mykenach, Epidauros, Tyrynsie, Koryncie i w twierdzy w Napflionie i wszędzie można było spokojnie zobaczyć to co się chce a także zrobić zdjęcia bez ludzi. Dziś byliśmy na plaży ( było pełne słońce, 19 stopni powietrza i 20 wody, dało się spokojnie pływać, jutro ma być tak samo a pojutrze niestety ruszamy do domu - upływa 90 dopuszczalnych dni pobytu turystycznego. Na pewno było warto przyjechać tu teraz - tak zielonej Grecji nie widzieliśmy ani w marcu ani w kwietniu, nie wiemy jak jest w styczniu czy lutym ale może kiedyś będziemy. Na razie planujemy powrót w kwietniu.
Wczoraj z dużym trudem udało nam się przejechać z Peloponezu pod granicę z Macedonią Płn objeżdżać liczne blokady protestujących rolników - prawie cała Grecja jest sparaliżowana - i dowiedzieliśmy się że przejście graniczne jest zablokowane. Na szczęście w nocy okazało się że wynegocjowano kilkugodzinne odblokowanie - do 12 w południe 13 grudnia, więc z samego rana udało nam się wyjechać z Grecji. Gdyby nie chwilowe odblokowanie to chyba musielibyśmy się próbować przebijać przez Albanię, choć zapowiadano na dziś eskalację i blokadę kolejnych ( po tych z Bułgarią i Macedonią Płn) granic - więc może od dziś po południu wszystkie przejścia graniczne w Grecji będą zablokowane. Z powodu protestów rolników obecnie w Grecji jest masakra, piszą że nawet lotniska na Krecie były zablokowane przez jakiś czas.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1268318878675707