Martwe walenie u wybrzeży Krety

data_2025-09-27 20:43:12 2025-09-27 20:43:12

W ciągu ostatnich dwóch dni na południowym wybrzeżu Krety doszło do masowego wyrzucenia pięciu waleni. Niestety, cztery zwierzęta nie przeżyły. Piąty osobnik, znaleziony przez okolicznych mieszkańców w lepszym stanie, został pomyślnie odprowadzony na otwarte morze. Niestety w chwili obecnej jego dalsze losy pozostają nieznane.

Największym zaskoczeniem jest jednak prawdopodobna przyczyna tych wydarzeń.

Walenie zyfie gęsiogłowe (Ziphius cavirostris) żyjące zazwyczaj w morskich głębinach poniżej 1000 metrów, zostały wyrzucone na kreteńskie plaże niemal w tym samym czasie i w bardzo bliskiej odległości. Tragedia ta wywołała uzasadniony niepokój i lawinę pytań o jej przyczynę. Jest również wysoce prawdopodobne, że w tym rejonie zginęły także inne walenie, których ciała nie zostały wyrzucone na brzeg z powodu dominujących wiatrów północnych i północno-zachodnich.

Tak masowe i niemal jednoczesne zdarzenie rzadko bywa przypadkowe, a eksperci wskazują na zaskakującą przyczynę.

Zyfie są wyjątkowo wrażliwe na określone częstotliwości. Gwałtowne zanieczyszczenie akustyczne może zmusić je do zbyt szybkiego wynurzenia się z głębin, gdzie normalnie żerują. Taki raptowny skok ciśnienia prowadzi do zatoru powietrznego (embolii), co w ich przypadku jest niemal pewnym wyrokiem śmierci.

Instytut Ochrony Morza Archipelagos, we współpracy z międzynarodowymi organizacjami ochrony środowiska, rozpoczął szczegółowe badanie elektronicznego śladu statków, które żeglowały po akwenie morskim na południe od Krety. Intensywne zanieczyszczenie hałasem może być bowiem spowodowane przez sonary okrętów podwodnych lub badania sejsmiczne.

Warto odnotować, że na tym strategicznie położonym akwenie, w pobliżu Rowu Helleńskiego, regularnie odnotowuje się obecność jednostek różnych narodowości. Ich ślad elektroniczny, który w normalnych warunkach "pokoju" powinien być widoczny, jest często niewidoczny.

Nieodwracalny cios

Tragizm sytuacji potęguje fakt, że zyfie żyjące w Rowie Helleńskim nie migrują. Osobnik ten pozostaje przez całe życie w tym samym regionie, co oznacza, że ubytek nawet kilku sztuk to dla lokalnej, i tak już nielicznej populacji, cios, który może okazać się nieodwracalny.

Gosia,  data_2025-09-27 20:43:12 2025-09-27 20:43:12
Średnia: 0
Liczba ocen: 0
  • 0.5
  • 1.0
  • 1.5
  • 2.0
  • 2.5
  • 3.0
  • 3.5
  • 4.0
  • 4.5
  • 5.0
 
 
Oceniłeś na:
 
zobacz pozostałe aktualności z tego miesiąca »
Wszystkie treści i zdjęcia występujące w serwisie są naszą własnością.
Wykorzystanie ich w dowolnej formie wymaga pisemnej zgody autorów.

Komentarze

Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz

lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1205511541623108

Nazwa użytkownika:

Adres e-mail:

Tytuł:

Treść:

Przepisz kod z obrazka:
Kod obrazka

Wpisanie prawidowego kodu oznacza zgodę na przetwarzanie danych w celu wyświetlania komentarza.
Kontakt Administratorem Danych Osobowych zgromadzonych na stronie możliwy jest pod adresem mailowym [email protected]

Zapisz komentarz
Zapisz komentarz

Polecamy:

Oliwa i kosmetyki organiczne Olivaloe

Najnowsze komentarze:

gość PiotrWie  Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z  jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
 Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
 Dwa lata temu mnie zaatakowały trzy po zejściu z wawozu Chochlakies. Jedna ugryzła mnie w kostke. Byly bardzo agresywne. Otoczyly mnie i szarżowaly
 
 Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo. Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie  Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
 Miejsce 14 Ladotyri z Mytilene oddam za bezcen ;)
CRETE Copyright © 2009-26 Linki | Kontakt | Polityka prywatności | Kontakt | Newsletter
ukryj
Zapisz się do
Newslettera