Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Choć sezon turystyczny 2025 w Grecji wciąż trwa to jednak, na podstawie dostępnych danych za okres od stycznia do lipca można już dokonać wstępnego podsumowania wyników poszczególnych destynacji. Ogólnie rzecz biorąc, tegoroczny sezon turystyczny rysuje się pozytywnie, jednak bliższa analiza poszczególnych regionów Grecji ujawnia zróżnicowane dynamiki. Niektóre miejsca osiągnęły znaczące wzrosty, podczas gdy inne napotkały pewne trudności.
Grecja: Ogólny obraz sezonu 2025
Podsumowując, na koncie Grecji można odnotować kolejny pomyślny sezon. Międzynarodowe przyloty lotnicze na głównych lotniskach kraju wzrosły o 5,3% w porównaniu do ubiegłego roku. Łącznie do Grecji przybyło ponad 15,2 miliona turystów, co wskazuje na utrzymujące się zainteresowanie tym krajem jako atrakcyjną destynacją turystyczną.
Kreta – Destynacja z pozytywną dynamiką
Kreta utrzymała swoją dynamikę, zaliczając się do destynacji, które odnotowały wzrosty w bieżącym sezonie turystycznym.
Dane dotyczące przylotów prezentują się następująco: lotnisko w Heraklionie odnotowało 2,1 miliona przylotów (wzrost o 5,3%), natomiast lotnisko w Chanii zarejestrowało 863 tysiące przylotów (wzrost o 1,7%). Oznacza to, że wyspa konsekwentnie utrzymuje pozycję jednego z silniejszych i popularniejszych greckich kierunków, charakteryzującego się stabilnym ruchem turystycznym. Zdolność wyspy do utrzymania dynamiki i rosnącej liczby przylotów wskazuje, że odpowiada ona na oczekiwania podróżnych. Czynniki takie jak jej historia, plaże czy lokalna kuchnia mogą przyczyniać się do niesłabnącego zainteresowania Kretą.
Kto jeszcze się wyróżnił ….
Wśród destynacji, które odnotowały znaczące wzrosty, wyróżniają się Ateny, ze wzrostem o 9,5%. Stolica Grecji jest coraz częściej wybierana na tzw. "city breaki", a obłożenie hoteli przekroczyło tam 80%.
Inne miejsca z pozytywnymi wynikami to:
Saloniki (+9,3%)
Zakynthos (+4,2%), utrzymująca swoją pozycję na rynku brytyjskim
Korfu (+4,8%), pozostająca popularnym kierunkiem dla europejskich podróżnych
Rodos (+1,3%), która utrzymuje status jednego z silniejszych celów podróży w kraju
Kalamata (+7,9%), co wskazuje na stopniowe zwiększanie udziału Peloponezu w międzynarodowym rynku
Mitylena (+2,8%), prawdopodobnie ze względu na lepszą łączność lotniczą i rosnące zainteresowanie bardziej autentycznymi destynacjami, unikającymi zjawiska nadmiernej turystyki
Mykonos, po dwóch latach spadku zainteresowania, w końcu odnotowało pozytywny wynik na poziomie +2,8%. Prawdopodobnie do tego wzrostu przyczyniło się obniżenie wysokim dotychczas cen zakwaterowania
….a kto mierzył się z trudnościami?
Nie wszystkie destynacje osiągnęły tak pozytywne wyniki. Wśród tych, które odnotowały spadki, znalazły się:
Santorini, określana jako jeden z regionów z największymi stratami w sezonie, ze spadkiem o -14,5%. Ta popularna wyspa Cyklad mierzy się z trudnościami od początku roku. Znacząca aktywność sejsmiczna w pierwszych tygodniach 2025 roku spowodowała anulowanie rezerwacji. Dodatkowo, nadmierne zatłoczenie i wysokie ceny przyczyniły się do zmiany preferencji turystów, którzy zaczęli szukać alternatywnych destynacji. Nie bez znaczenia są także dodatkowe opłaty dla pasażerów statków cumujących w porcie; na Santorini są one najwyższe, wynosząc 20€ od każdej osoby schodzącej na ląd.
Wysoki spadek zainteresowania (-10,4 %) odnotowała również wyspa Karpathos
Samos także zanotowała ujemny bilans na poziomie -5,2%
W przypadku Samos i Karpathos spadki mogą wynikać z problemów z łącznością, ograniczoną promocją turystyczną lub zwiększoną konkurencją ze strony innych destynacji.
Powyższe podsumowanie oczywiście nie kończy tematu bieżącego sezonu. Na pełne dane trzeba będzie poczekać jeszcze kilka miesięcy po tym jak odlecą ostatnie czartery z opalonymi i wypoczętymi turystami na pokładach.
Jutrzenki chodzi o Zak, wszystko się zgadza. Tyłu naprutych brystolu już dawno nie widziałem....
CRETE - Kreta
2025-09-15 06:02:51
komentarz z
Artur Nowak Niestety Malia ich mekką od bardzo wielu lat. Oprócz pijaństwa zdarzają się tam gwałty, rozboje, wypadki. Lokalsi próbowali jakoś ogarnąć ten problem ale chyba bez większego efektu.
2025-09-14 22:01:40
komentarz z
Grzegorz Bijok a tak jaśniej i po polsku ?
2025-09-15 04:28:57
komentarz z
Artur Nowak faktycznie, słownik narozrabiał....
Chodzi mi o wpis: Zakynthos (+4,2%), utrzymująca swoją pozycję na rynku brytyjskim - co się oczywiście zgadza tyle że niestety w kontekście naprutych, widocznych na ulicach i klubach....
2025-09-15 04:32:33
komentarz z
Grzegorz Bijok O wiele więcej jest ich na Krecie.
Malina to dla nich druga Ibiza.
To są ich pierwsze samodzielne wakacje, po ukończeniu 18 lat.
Widok jest taki, że szaleją jakby nie miało być jutra.
2025-09-15 06:12:06
komentarz z
CRETE - Kreta na początku pamiętam jak się cieszyli bo była kasa, później zrozumieli, że z miejsca turystycznego stali się meliną
gość dodekanezowiec
2025-09-15 07:14:49
Na Samos nie tak źle
Turcy na Samos mogą przyjeżdżać i oni promem z Kusadasi. Dużo też turystów z Kusadasi.
gość PiotrWie
2025-09-17 21:58:11
Nie wiem czy jest się z czego cieszyć - overtourism narasta z roku na rok. Na Santorini nawet jak spadło o te 15% to nadal jest tłum, w 2022 roku byliśmy koniec marca początek kwietnia i było sporo ludzi ale dało się zwiedzać, były miejsca na parkingach. Zakynthos podawane jest jako najbardziej obciążone miejsce świata - na jedynego mieszkańca przypada 150 turystów. Byliśmy w tym roku w Grecji w kwietniu i maju i było trochę ludzi, na początku czerwca już zaczął się robić tłum na szczęście 4 wyjechaliśmy. Chcemy pojechać znowu 20 września i mamy nadzieję że będzie spokojniej - szczególnie że wybieramy się na Wyspy Egejskie Północne - Thassos, Limnos, Lesbos i Chios a także na Chalkidiki - zobaczymy jak wygląda jesień w Grecji - planujemy 3 miesiące pobytu.
gość dodekanezowiec
2025-09-22 08:04:17
do PiotrWie
Przy Hiszpanii - Kreta w sierpniu oazą spokoju :)
gość PiotrWie
2025-09-25 09:24:02
W poniedziałek dojechaliśmy na Thassos. Jest dość dużo turystów, sporo Rumunów i Bułgarów własnymi samochodami, całkiem sporo autobusów w tym widzieliśmy kilka Itaki ( dowożą ludzi z lotniska w Kawali), jak na razie nie czuć atmosfery końca sezonu. Zobaczymy jak dalej.
gość PiotrWie
2025-09-25 17:33:17
To że gdzieś jest gorzej nie znaczy że na Krecie było dobrze. Oazą spokoju można nazwać Flores, bo na Faial było już całkiem sporo ludzi a na Sao Miguel było trudno znaleźć miejsce parkingowe w pobliżu ciekawszych miejsc pomimo sporych parkingów. Overtourism zaczyna już zaglądać też na Azory
gość PiotrWie
2025-10-06 09:24:24
Pod koniec zeszłego tygodnia zaczęły się oznaki końca sezonu. Z większości plaż znikły łóżka i parasole, przyjechało sporo autobusów z Bułgarii i Rumunii. Zamknięto też większość tawern. Dziś ma padać cały dzień, więc dopiero jutro zobaczymy jak wygląda Thassos prawie bez turystów.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka: https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1194365652737697
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
komentarz z
Jutrzenki chodzi o Zak, wszystko się zgadza. Tyłu naprutych brystolu już dawno nie widziałem....
komentarz z
Artur Nowak Niestety Malia ich mekką od bardzo wielu lat. Oprócz pijaństwa zdarzają się tam gwałty, rozboje, wypadki. Lokalsi próbowali jakoś ogarnąć ten problem ale chyba bez większego efektu.
komentarz z
Grzegorz Bijok a tak jaśniej i po polsku ?
komentarz z
Artur Nowak faktycznie, słownik narozrabiał....
Chodzi mi o wpis: Zakynthos (+4,2%), utrzymująca swoją pozycję na rynku brytyjskim - co się oczywiście zgadza tyle że niestety w kontekście naprutych, widocznych na ulicach i klubach....
komentarz z
Grzegorz Bijok O wiele więcej jest ich na Krecie.
Malina to dla nich druga Ibiza.
To są ich pierwsze samodzielne wakacje, po ukończeniu 18 lat.
Widok jest taki, że szaleją jakby nie miało być jutra.
komentarz z
CRETE - Kreta na początku pamiętam jak się cieszyli bo była kasa, później zrozumieli, że z miejsca turystycznego stali się meliną
Na Samos nie tak źle
Turcy na Samos mogą przyjeżdżać i oni promem z Kusadasi. Dużo też turystów z Kusadasi.
Nie wiem czy jest się z czego cieszyć - overtourism narasta z roku na rok. Na Santorini nawet jak spadło o te 15% to nadal jest tłum, w 2022 roku byliśmy koniec marca początek kwietnia i było sporo ludzi ale dało się zwiedzać, były miejsca na parkingach. Zakynthos podawane jest jako najbardziej obciążone miejsce świata - na jedynego mieszkańca przypada 150 turystów. Byliśmy w tym roku w Grecji w kwietniu i maju i było trochę ludzi, na początku czerwca już zaczął się robić tłum na szczęście 4 wyjechaliśmy. Chcemy pojechać znowu 20 września i mamy nadzieję że będzie spokojniej - szczególnie że wybieramy się na Wyspy Egejskie Północne - Thassos, Limnos, Lesbos i Chios a także na Chalkidiki - zobaczymy jak wygląda jesień w Grecji - planujemy 3 miesiące pobytu.
do PiotrWie
Przy Hiszpanii - Kreta w sierpniu oazą spokoju :)
W poniedziałek dojechaliśmy na Thassos. Jest dość dużo turystów, sporo Rumunów i Bułgarów własnymi samochodami, całkiem sporo autobusów w tym widzieliśmy kilka Itaki ( dowożą ludzi z lotniska w Kawali), jak na razie nie czuć atmosfery końca sezonu. Zobaczymy jak dalej.
To że gdzieś jest gorzej nie znaczy że na Krecie było dobrze. Oazą spokoju można nazwać Flores, bo na Faial było już całkiem sporo ludzi a na Sao Miguel było trudno znaleźć miejsce parkingowe w pobliżu ciekawszych miejsc pomimo sporych parkingów. Overtourism zaczyna już zaglądać też na Azory
Pod koniec zeszłego tygodnia zaczęły się oznaki końca sezonu. Z większości plaż znikły łóżka i parasole, przyjechało sporo autobusów z Bułgarii i Rumunii. Zamknięto też większość tawern. Dziś ma padać cały dzień, więc dopiero jutro zobaczymy jak wygląda Thassos prawie bez turystów.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/1194365652737697