Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
W środowe popołudnie na skraju popularnej miejscowości turystycznej Platanias wybuchł pożar. Ogień pojawił się w południowej części miejscowości w pobliżu starej drogi narodowej na obszarze porośniętym trzcinami. Ze względu na silny wiatr i wysuszoną roślinność pożar zaczął szybko przemieszczać się w kierunku zachodnim i w każdej chwili mógł przedostać się do gęsto zabudowanej północnej części Platanias. Ogień zagrażał okolicznym zabudowaniom mieszkalnym oraz hotelom, a gęsty dym był widoczny nawet ze wschodnich rejonów Chanii. Dzięki natychmiastowej interwencji straży pożarnej udało się opanować pożar zanim doszło do najgorszego.
Szczęśliwie pożar ograniczył się tylko do strat materialnych Źródło zdjęcia https://www.haniotika-nea.gr/
Do osób znajdujących się aktualnie w Platanias wysłano smsy aby te osoby, które znajdują się w pobliżu skweru i w zachodniej części udały się na starą drogą narodową i zaczęły przemieszczać się w kierunku miejscowości Gerani. Ewakuowano również osoby znajdujące się na terenie pobliskiego supermarketu oraz gości przebywających w dwóch najbliżej położonych hotelach.
W obawie przed szybkim przemieszczaniem się frontu pożaru zmobilizowano wszystkie siły straży pożarnej w Chanii. Finalnie w akcji wzięło udział 150 strażaków, 25 pojazdów oraz trzy helikoptery. Władze lokalne zwracają dziś uwagę właśnie na to, że natychmiastowa reakcja wszystkich służb była decydująca w szybkim opanowaniu pożaru. Równie ważną rolę odegrały śmigłowce gaśnicze, które zaangażowano od początku akcji. Dzięki ich pracy udało się uniknąć przedostania się ognia do centrum miejscowości.
Szkody spowodowane przez pożar są na szczęście relatywnie niewielkie. Oprócz zarośli, w których wybuchł pożar, spaliły się dwa samochody, kilka łodzi przechowywanych na zewnątrz i okoliczne magazyny. Zniszczona została również część sieci energetycznej, w związku z czym duża część Platanias została pozbawiona prądu. Jeszcze dzisiaj siły straży pożarnej pozostawały na miejscu pożaru monitorując teren zgliszczy.
Powyżej oraz poniżej możecie zobaczyć jak przebiega akcja dogaszania pożaru.
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/914949890679276