Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
W ostatnich dniach Kreta zyskała nową atrakcję turystyczną, którą jest Astronomiczny Szlak Pieszy. Został wytyczony w rejonie Gór Białych niedaleko miejscowości Keramia. Być może nie jest to coś co przyciągnie szerokie grono odbiorców, jednak naszym zdaniem warto o tym napisać. Tym bardziej, że jest to pierwszy tego typu szlak wytyczony w Grecji.
Całkowita długość szlaku to zaledwie 2,5 kilometra, na przestrzeni których, piesza ścieżka wspina się o 400 m w stosunku do punktu startowego. Na trasie wyznaczone zostały cztery stacje, w których można zatrzymać się, aby obserwować gwiazdy. Punkt końcowy szlaku wytyczony został na szczycie wzniesienia położonego na wysokości ponad 1000 m n. p. m. Dzięki oddaleniu od cywilizacji miejsce to charakteryzuje się relatywnie niskim zanieczyszczeniem sztucznym światłem. Wedle pomysłodawców tej inicjatywy umiejscowienie takie ma tworzyć doskonałe warunki do obserwacji gwiazd oraz do wykonywania astrofotografii.
Na szlak najlepiej wybrać się w godzinach wieczornych, tak aby po zapadnięciu zmroku móc rozpocząć obserwację nieba. W celu bezpiecznego nocnego powrotu ze szlaku, każda osoba powinna posiadać ze sobą odpowiednie wyposażenie obejmujące choćby tak oczywistą rzecz jak latarka. Jeśli jednak nie macie ochoty na przechodzenie szlaku w ciemnością to warto odwiedzić szlak również w trakcie dnia, gdyż wedle organizatorów z końcowego punktu rozpościera się niesamowity krajobraz.
Musimy przyznać, że szlak ten jest raczej niecodzienną atrakcją turystyczną, którą trudno uznać za szablonową. Jest to też ciekawy sposób na wykorzystanie "dzikiego" potencjału Krety. Nawet obecnie można na wyspie znaleźć wiele miejsc, które wciąż są oddalone cywilizacji. Naszym zdaniem takie dosyć alternatywne podejście jest bardzo ciekawe. Mamy tylko nadzieję, że pomysłodawcy tego szlaku zadbają o to, aby znalazł się on pod odpowiednią opieką i nie popadł w zapomnienie.
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
gość PiotrWie Dziś po raz pierwszy ( a jeździmy dużo od 2008 roku i dużo chodzimy po szlakach) widzieliśmy w Grecji ekipę przygotowującą szlak do sezonu. Nie była to co prawda zbyt duża ekipa - dwie osoby z motyką, sekatorem i niewielką piłą ręczną - ale zawsze coś - na wyspach Kanaryjskich ekipa to pierwszy z kosą spalinową a zanim kilka osób zmiatających resztki na bok. (...)
Komentarze
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/620741963433405