Serwis wymaga plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
Koniec sezonu turystycznego na Krecie zbliża się wielkimi krokami. Mimo, że nie ma jeszcze oficjalnie potwierdzonych wyników to można już teraz powiedzieć, że ten rok, mimo wielu przeciwności, zakończy się na Krecie świetnym wynikiem. Daje to również podstawy do optymizmu na przyszłoroczny sezon szczególnie, że pomimo wydarzeń geopolitycznych, kryzysu energetycznego i wysokiej inflacji, turyści jednak przyjechali na wakacje.
Według Nikosa Chalkiadakisa, prezesa stowarzyszenia hotelarzy w Heraklionie, tegoroczne wpływy z turystyki na Krecie wyniosą 4,5 mld euro, zaś w całej Grecji przekroczą 19 mld euro. Dla porównania w 2019 roku, uznawanego dotąd za rekordowy, wpływy z turystyki na wyspie wyniosły 4,2 mld euro. Oznacza to, że w 2022 roku udało się przebić ten wynik.
Niestety w przyszłym roku za wakacje na Krecie trzeba będzie zapłacić więcej, szczególnie przy wyborze wakacji organizowanych przez biura podróży. Właśnie teraz domykane są kontrakty między biurami podróży a kreteńskimi hotelami i zakontraktowane ceny są nawet o 15% wyższe w porównaniu do tegorocznych. Średnio zaś jeśli weźmiemy pod uwagę całą Grecję to podwyżki kontraktów turystycznych wahają się od 5 do 10%.
Mimo to na obecną chwilę zainteresowanie Grecją, a w szczególności Kretą ciągle rośnie. Fakt ten sygnalizują zarówno touroperatorzy, jak i linie lotnicze. Poza Niemcami i Wielką Brytanią silny wzrost zainteresowania obserwowany jest we Francji, Polsce, a także w Szwajcarii, Holandii i Izraelu.
gość dodekanezowiec Z pewnością Hiszpania ma większy problem z turystyką - vide: Majorka czy Benidorm (hotele na 50 pięter).
Z drugiej strony - włoska Kalabria się zachowuje tak jak gdyby nie chcieli turystów. Tam jest cisza i spokój, hotele na wygwizdowiu, poza Tropeą i paroma miasteczkami nudy totalne. Na Sycylii niewiele lepiej - jakie tam są miejscowości dla turystów, gdzie nie będzie się on nudził? Też na palcach ręki by policzyć. (...)
gość PiotrWie Jeździliśmy na Kretę od 2008r, bywały lata że byliśmy w kilku kawałkach w sumie czterdzieści kilka dni ( samoloty z Wrocławia latały w piątek wieczorem tak że można było polecieć po pracy, powrotem był w poniedziałek w nocy więc za 11 dni urlopu można było być 17 dni, jak się zaplanowało z jakimś świętem to można było być 2 x 17 dni i raz 10 dni) i z roku na rok było coraz więcej ludzi - nie tylko na plażach ale ... (...)
Czy wyspa jest w stanie pomieścić 15 mln turystów, zapewne tak. Pytanie moje: skąd będzie woda?! Jak już brakuje, tama na Aposelemis sucha, gdzie ścieki popłyną, gdzie będą składowane śmieci??? Smutne, że wyspa zamienia się na globalną destynację.. rozumiem, że pieniądze są ważne ale żeby dewastować naturalne tereny np.triopetra, plakias etc... przykro
Można próbować zrozumieć ludzi, którzy z tego żyją. Można też puścić ludzi na żywioł i nie zajmować się takimi głupotami, jak ofiary śmiertelne. Samaria nie jest szlakiem w 100% bezpiecznym (który szlak jest), to głęboki wąwóz, narażony na erozyjne osunięcia skał. Poza ty, to jest region aktywny sejsmicznie i dość kapryśny pogodowo.
Myślę, że tu nie ma miejsca na ustępstwa. (...)
Komentarze
komentarz z
Jak sytuacja po cyklonie? Jak Agia Pelagia i Chania? Lecimy dzisiaj do Fodele.. Jest bezpiecznie?
komentarz z
Kasia RD https://www.crete.pl/news_2738_Katastrofalne_opady_deszczu_na_Krecie.html
komentarz z
Kasia RD w Chanii nie było większych szkód.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz
lub kliknij w poniższy link aby skorzystać z możliwosci komentowania przez facebooka:
https://www.facebook.com/crete.poland/posts/10158755859467551