Przejazd samochodem po szutrowej drodze prowadzącej na plażę Tripiti. Na próżno szukać informacji o tej plaży w tradycyjnych papierowych przewodnikach. Nic dziwnego więc, że miejsce to jest pomijane przez masową turystykę a zdecydowaną większość osób wypoczywających na tej plaży stanowią lokalni Grecy. Życzymy Wam miłego oglądania ... droga jest naprawdę "interesująca".
Agios Pavlos to uroczy zakątek na południowym wybrzeżu Krety w pobliżu Triopetry. Mamy dziś dla Was krótki film, który nakręciliśmy w tym miejscu w czasie ubiegłorocznych wakacji. Zapraszamy do oglądania :)
Chcielibyśmy zaprosić Was do obejrzenia krótkiego filmu na którym możecie zobaczyć kilka ujęć dobrze znanych wszystkim tym, którzy przeszli wąwóz Samaria. Na koniec dnia promy odpływające z Agia Roumeli zabierają zdecydowaną większość turystów, więc to doskonała okazja aby zobaczyć ile osób tego dnia było na tym pieszym szlaku. Mimo że to była nasza kolejna wycieczka do Samarii, to z pewnością jeszcze tu wrócimy.
Poniższy film przedstawia widok na chmury tworzące się nad półwyspem Rodopou. Miejsce to jest jednym z ostatnich zakątków Krety, który jeszcze nie został opannowany przez przemysł turystyczny. Za sennymi miasteczkami Afrata i Rodpos kończy się droga asfaltowa a dalsz jazda samochodem jest możliwa jedynie szutrowymi drogami ... których stan zawsze pozostaje zagadką.
Komentarze
Wow!!!!!!
Wow, jestem w szoku, jak i pełen podziwu! Jak znaleźliście tę trasę? Przecież na mapie nie ma tam żadnej drogi! Czy jechaliście przez Omalos?
To nie ten wąwóz Tripiti - ten z filmu jest w górach Asterousia na wschód od Matali. Na Krecie często nazwy się powtarzają.
Piotr ma rację. Ten wąwóz znajduje się w górach Asterousia. Zwany jest również Steno. Więcej informacji o tym miejscu znajdziesz na tej stronie: Plaża i wąwóz Tripiti. Droga jest wyraźnie widoczna na mapach google i widać również ten wąwóz.
Kreta wciąż mnie zaskakuje!
Dzięki za informację. Droga w wąwozie naprawdę jest niesamowita i zarazem przerażająca, tak jakby za chwilę miało coś spaść na głowę. W pierwszej chwili pomyślałem, kurcze byłem tak blisko i tam nie dotarłem. Jednak teraz, kiedy wyprowadziliście mnie z błędu to już mi trochę lżej ;) bo to jednak dość daleko od Kolimbari gdzie tym razem się zatrzymaliśmy. Jednak poprzednim razem było w zasięgu, tylko te 10km szutrem! Chociaż na filmie droga wydaje się być mniej kamienista niż na Balos.
Wypełnij poniższy formularz aby dodać komentarz